To było trzy lata temu

 

Fot. Archiwum

„To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani, Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie! Dziękuję wam!” zdążył powiedzieć Paweł Adamowicz i chwilę później nóż zamachowca przeciął mu aortę i wykrwawił na śmierć.
I nagle ta przecięta aorta zaczęła wtedy gdzieś tam z nieba dostarczać więcej tlenu do naszych zubożałych szarych komórek. Przez krótką chwilę wszyscy, prawie wszyscy poczuliśmy siłę wspólnoty.

Pamiętam ten niezwykły wieczór, gdy w ciszy, w milczeniu spotkali się ludzie z każdego zakątka polskiego piekła, z każdej strony wszelkich możliwych barykad.
Spotykali się, palili świece i płakali. Wspólnie.
Zgasły wtedy świąteczne światełka na rzeszowskim Rynku, gdzieś z boku skromnie stanął portret Pawła Adamowicza, a u jego stóp rósł dywan płonących świateł.
Tłum milczał zalany łzami.
Ktoś cichuteńko zaintonował hymn i to były najsmutniejsze cztery zwrotki, jakie słyszałem w życiu – wyśpiewane piano i przez łzy kilkuset zgromadzonych osób. Ktoś odmawiał „Wieczne odpoczywanie”, ktoś inny drżącą dłonią kreślił znak krzyża, reszta po prostu milczała.
Kiedy rozdawałem zapominalskim świeczki i ktoś zapytał, czy sprzedaję i za ile – nikt z tłumu nawet nie zdążył fuknąć, kiedy usłyszałem: przepraszam.
Taki inny świat.
Lepszy.
Wspólny.
Wspólnie bowiem poczuliśmy też wstręt i obrzydzenie do nienawiści, która podzieliła ten kraj i w efekcie sprowadziła nań tę tragedię.
Tragedię, która tak dotleniła nas dobrocią.
Nie wszystkich.
I tylko na chwilę.
Wtedy po raz pierwszy dotarła do mnie tak namacalnie ta śmierć, ta potworna bezsensowna tragedia i człowiek – człowiek który zostawił zrozpaczoną rodzinę, jakieś niezałatwione sprawy, życie – może niewykorzystany rodzinny bilet do kina, telefon do brata, ojca, spotkanie z przyjaciółmi, wizytę u dentysty …
Zostawił takie zwyczajne, normalne życie – jak wszyscy mówią dobry człowiek. Bardzo dobry.
I pomyślałem – jak szybko się to skończy.
I jakie to nadaremne…

Następnego dnia na wpis do księgi kondolencyjnej czekałem w kolejce jakieś 10 minut, a kiedy ją otworzyłem zobaczyłem taki obrazek i przypomniałem sobie słowa prezydenta Pawła Adamowicza: „Ten jest zboczony, który sieje nienawiść, ten jest zepsuty, który odnosi się do drugiego z wrogością, trzyma rękę wyciągniętą w nienawiści, chce rzucić kamieniem, chce potraktować go pałką, ten który mówi złe słowa, złą energię wysyła do drugiego człowieka, ten jest, przepraszam, zboczony. My jesteśmy najnormalniejsi na świecie.”

PS Dzisiaj, 14 stycznia, o godz. 18 na rzeszowskim Rynku – jak co roku – zapłoną światła ułożone w kształt serca i każdy będzie mógł oddać cześć pamięci prezydenta Pawła Adamowicza.

Redaktor naczelny Super Nowości, Jakub Karyś

1 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
senacki koperciarz
senacki koperciarz
8 dni temu

Licznik Grodzkiego! 300 dni blokowane jest głosowanie ws. immunitetu

KEMOT
KEMOT
8 dni temu

Onet – „W 2013 roku rozpoczęło się śledztwo ws. oświadczeń majątkowych włodarza Gdańska. (…) pierwsze zarzuty wobec Pawła Adamowicza pojawiły się za czasów, gdy rządziła Platforma Obywatelska.” – „To nie jest kwestia pominięcia rubryki, czy wpisania przez pomyłkę pięciu zamiast siedmiu mieszkań. To nie są sumy rzędu tysiąca, czy dwóch tysięcy złotych. Mówimy o setkach tysięcy złotych, a więc o kwotach, które trudno przeoczyć. Prezydent Adamowicz ma kłopot z wyjaśnieniem, skąd pochodzi jego majątek.” GW – „Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wraz z małżonką mieli nie zapłacić 130 tys. zł podatków m.in. z wynajmu mieszkań i nieujawnionych dochodów.”  trómiasto.pl – Prezydent… Czytaj więcej »

radek
radek
9 dni temu

Pisowska propaganda osiągnęła cel,jaki rządząca partia przed nią postawiła. Udało się skutecznie podzielić i skłócić społeczeństwo oraz doprowadzić do tragedii w Gdańsku.Polacy zaczęli nienawidzić się wzajemnie tak mocno,że wystąpił akt politycznego zabójstwa.Trzeba podkreślić,że doszło do zabójstwa wskutek rozbudzonej nienawiści.Sprawca pozostaje nadal nie osądzony.

kolo
kolo
9 dni temu
Reply to  radek

Kolego myślisz że ludzie którzy mają na koncie 180 tysięcy trupów przejmą się jednym adamowiczem? :)

radek
radek
9 dni temu
Reply to  kolo

Trzeba tej władzy przypominać o każdym przypadku spowodowanym przez jej poczynania.

CHROBRY
CHROBRY
9 dni temu

niewierzący KODziarze i inne lewactwo
instynktownie tworzą świecką religię
i świeckich świętych

Marian
Marian
9 dni temu

A co łączyło byłego śp.prezydenta Gdańska z asystentką z urzędu P.Dulkiewicz czy tylko sprawy zawodowe bo w Gdańsku na deptaku mówią różne rzeczy.Zapewne może to potwierdzić obecna emerytowana dyrektorka Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa która pracowała w UM Gdańsk.Zastanawiające jaki był cel zwolnienia poprzedniej dyrektor,wysłanie jej na emertue a na jej miejsce zatrudnienie emerytki która nie ma wykształcenia kierunkowego bowiem jak wynika z oswidczenia majątkowego jest po prawie a nie jest architektem.

Jan Kowalski
Jan Kowalski
9 dni temu

„święty” Paweł z Gdańska. Patron łapówek i korupcji

lodzia
lodzia
9 dni temu

Polsat News 05.04.2018, 08:15

„Nowe zarzuty dla prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Chodzi o zatajenie 180 tys. zł”

romek
romek
9 dni temu

Przed zamachem nawet środowisko PO
się od niego odcinało
teraz świecki święty

5c4353a435941_p.jpg
Olo
Olo
9 dni temu

Piękne słowa i mniej piękne czyny.

janek
janek
9 dni temu

tak powinno się pozbywać krętaczy