Trójkę dzieci i pijaną matkę wynieśli z zadymionego mieszkania

Fot. Kamil Krukiewicz
Fot. Kamil Krukiewicz

NOWA DĘBA. W nocy z czwartku na piątek policjanci i strażacy interweniowali w jednym z mieszkań w Nowej Dębie.

Sąsiadów zaniepokoił dym wydobywający się z okna, nikt też nie otwierał drzwi. Dzięki szybkiej interwencji z mieszkania wyniesiono trójkę dzieci i ich matkę. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń. Jak się okazało, kobieta była nietrzeźwa.

Tuż przed godz. 2 dyżurny policji odebrał telefon z informacją, że z okna jednego z mieszkań wydobywa się dym. Zaniepokojony sąsiad próbował pukać do drzwi, jednak nikt nie otwierał. Po chwili na miejscu byli już policjanci i strażacy. Wyważyli drzwi i weszli do środka. W mieszkaniu znaleźli matkę i trójkę dzieci. Natychmiast wyniesiono je z zadymionego mieszkania i wezwano karetkę pogotowia. Jak się okazało, w kuchni palił się pozostawiony na kuchence garnek.

Trzej chłopcy w wieku 8, 11 i 16 lat zostali przebadani przez lekarza. Na szczęście nie wymagali hospitalizacji. Od matki chłopców policjanci wyczuli jednak woń alkoholu, dlatego sprawdzili stan jej trzeźwości. 33-letnia kobieta miała 1,5 promila alkoholu w organizmie. W związku z tym całą czwórką zaopiekowała się jej koleżanka.

am

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments