Ul. Jagiellońska znowu stanie się deptakiem?

Tak w ubiegłym roku prezentował się deptak na ul. Jagiellońskiej w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

We wrześniu zamknięto dla ruchu samochodowego fragment ul. Jagiellońskiej w Rzeszowie i przekształcono go w deptak z ławkami
i roślinnością. Pilotażowy projekt trwał tydzień i spodobał się dużej części mieszkańców. – Czy miasto zdecyduje się na całkowite zamknięcie trasy dla pojazdów i stworzenie na niej alei spacerowej? – dopytują dziś rzeszowianie.

We wrześniu władze Rzeszowa postanowiły pilotażowo zamknąć dla ruchu samochodowego ul. Jagiellońską w Rzeszowie na odcinku od skrzyżowania z ul. 3 Maja do wysokości sklepu Żabka. Wyłączenie drogi z tradycyjnego użytku trwało tydzień, co miało związek z Europejskim Tygodniem Zrównoważonego Transportu. Teren ul. Jagiellońskiej został urządzony jako deptak z zielenią, ławkami oraz elementami małej architektury. Skąd taka decyzja? Władze ratusza marzą o tym, aby trasa stała się w przyszłości reprezentatywnym pełnoprawnym deptakiem m.in. z małą gastronomią na zewnątrz. Ponadto w przeszłości prezydent Konrad Fijołek wielokrotnie zwracał uwagę na to, że zawracanie samochodów u zbiegu ul. Jagiellońskiej i 3 Maja nie jest dobre dla miasta, bezpieczeństwa oraz samej estetyki. Dlatego też, poprzez cykl spotkań z mieszkańcami osiągnięto kompromis, aby z ul. Jagiellońskiej uczynić trasę spacerową.
Po tygodniu, droga została przywrócona do pierwotnej funkcji. Dziś, kilka miesięcy później, przed okresem wiosennym, mieszkańcy dopytują, czy miasto nadal planuje uczynić z ul. Jagiellońskiej miejski deptak? Mowa o stałym przekształceniu fragmentu drogi. – Istnieją plany zagospodarowania deptaka. Chcemy jeszcze porozmawiać z mieszkańcami, aby poznać ich opinię oraz przedstawić swoje propozycje. Na tym etapie trudno jednak mówić, jak ulica zostanie zaaranżowana
– wyjaśnia Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Niewykluczone, że w przyszłości droga ponownie mogłaby zyskać ławki, nasadzenia roślin, kosze na śmieci, a w dalszej kolejności może i nową nawierzchnię oraz zewnętrzne lokale gastronomiczne czy ogródki.

Kamil Lech

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
bloger
bloger
4 dni temu

Panie Fijołek,odpuść sobie tą ulicę ,a raczej zainteresuj się komunikacja zbiorową Dzisiaj jest mróz i musiałem czekać na autobus pół godziny. ZTM ,to jedna wielka porażka,administrowany przez jakąś przypadkową kobiecinę!

arek
arek
7 dni temu

Jak już zamknać to cała ul.Jagielońską aż do ul. Poniatowskiego.Całą Słowackiego ul.Króla Kazimierza i UlKolejową i zrobić deptaki.Albo zrobić szlabany na wjazdach do gm.miasta Rzeszów i za opłata wpuszczac tych co mają rejestracje z innym miast,bo niszczą drogi miejskie a nie płaca na remonty dróg w mieście.Niech zostawią samochody na parkingach na obżerzach miasta a do miasta kolejka albo autobusem lub hulajnoga,taki jest wariant ,,lewackich prezydentów,,

ROMAN
ROMAN
1 godzina temu
Reply to  arek

czyli co ; tak jak było dawniej myto i kopytkowe a kto to będzie pobierał na rogatkach ,rozliczał,kontrolował,nadzorował co ?
to by powstała cała nowa instytucja – a jakie koszta u la,la

Krzysztof
Krzysztof
9 dni temu

To może wszystkie ulice w mieście przerobić na deptaki z ławkami i będzie super bez smogu i tłoku a komunikacje tylko pieszo i w niedzielę rower tylko w wyznaczonym czasie zakaz sprzedaży aut przez salony tylko ratusz

tomi
tomi
12 dni temu

Tak jak jestem przeciwnikiem pana Fikołka tak uważam że to dobry pomysł. Ulicę zamknąć dla kopciuchów, położyć płyty jak na 3 Maja, trochę zieleni i zaraz na parterze powstaną kafejki i knajpki i sobie ludziska zarobią.

A teraz tam po 10 h auta na strzyżowskich blachach stoją.

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca
12 dni temu
Reply to  tomi

Kopciuchy powiadasz?!To towar do sklepu i knajp noś sam ….Przeniesiesz kilka kegów z piwem to zobaczysz jak to fajnie

Last edited 12 dni temu by Kierowca Bombowca
Kamik
Kamik
12 dni temu

Po to każdy kierowca na pace ma wózek żeby towar móhł przewieść

edek
edek
12 dni temu

haha, świetny pomysł – zacieniona przez większość czasu ulica zamieniona na deptak, no sama przyjemność tam siedzieć :) zresztą samo załączone zdjęcie oddaje klimat :)

ROMAN
ROMAN
10 dni temu
Reply to  edek

No racja posadzili Panienki dla picu,
ślepią w obiektyw no ustawka jak nic –
no jeszcze jak by sikała jakaś fontanna no było by ale miejsce do odpoczynku dookoła starych ODRAPANYCH kamienic no faktycznie – rewelacja
To nie złota uliczka w Pradze czeskiej – bicie pod czerep że cho, cho i jeszcze trochę.

Boletz
Boletz
12 dni temu

Po pierwsze, z tego co pamiętam, to przez większość tygodnia, w którym Jagiellońska była zamknięta, lał deszcz. Raczej niewiele osób czerpie przyjemność z siedzenia na deszczu, dlatego tym bardziej wątpię, że jak jest napisane w artykule, „projekt (…) spodobał się dużej części mieszkańców”.
Po drugie, miałem nadzieję, że po tym, idiotycznym eksperymencie do włodarzy dotarło, że było to bez sensu… Ale jak widzę, płonne moje nadzieje.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
12 dni temu
Reply to  Boletz

Ale pianę bije się dalej i prasa ma o czym pisać. Do niektórych w ratuszu nie docierają proste argumenty, bo lepiej wałkować ten sam temat przez lata, niż zrobić coś konkretnego.

ROMAN
ROMAN
12 dni temu

Wszystko cacy tylko tak ;
– jak będzie odbywała się dostawa towarów do sklepów czy będą ci no kulisi czy te wózki japonki do transportu towarów?
– jak dojadą służby w razie ” W” jak ulica będzie zastawioną prepitetami ( ławki, badyle w donicach, bratki i inne kwiatki)
– jak nic ma tam nie być – tylko deptak to po jakiego ciula zmieniać nawierzchnię co – zamiast robić roboty konkretne, konkretne np. Przebudowa ronda Pobitno
To jest robota 0 !

Mieszkaniec
Mieszkaniec
12 dni temu
Reply to  ROMAN

Spoko, zastawią całą Dymnickiego i Zygmuntowską i będą dygać z pakunkami aż miło 🤣

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca
12 dni temu
Reply to  Mieszkaniec

To nie będziesz miał piwa w knajpie. Wpiszę w raport że brak drogi dojazdowej i po sprawie

Mieszkaniec
Mieszkaniec
11 dni temu

Nie wyczułeś sarkazmu. Ja nie jestem kolego za zamknięciem ulicy. Wprost przeciwnie uważam to za głupotę, bo ta ulica nie ma w sobie żadnego klimatu. Przez cały dzień jest zacieniona i ponura więc kto by chciał przesiadywać w takim otoczeniu? Chyba Fijołek.

Mieszkaniec centrum
Mieszkaniec centrum
12 dni temu

Może przywrócić role deptaka na ul. 3-go Maja i Kościuszki. Szalejący rowerzyści i amatorzy hulajnóg powodują zagrożenie w okresach letnich. Ponadto należy uwzględnić racje mieszkańców ul. 3-go Maja i Jagiellońskiej.

ROMAN
ROMAN
12 dni temu

A wystarczy tylko namalować im miejsce no (+,-)1.2 m szerokości i niech jadą po wyznaczonym pasie
No dla magików w ratuszu to niewyobrażalne
A wiem , wiem nie ma kasy na pędzle i farbę- to zrobimy ściepe miejską to się kasę uzbiera i kupimy co potrzeba : O!

Mieszkaniec
Mieszkaniec
12 dni temu
Reply to  ROMAN

Romuś, zapomniałeś jeszcze o przejściach dla pieszych na tym wyznaczonym pasie i znakach drogowych ograniczających prędkość itp.
A w ogóle to zamalować cały deptak i po krzyku :O!

ROMAN
ROMAN
10 dni temu
Reply to  Mieszkaniec

No kochany nie wiem w jakim kraju ale już gdzieś widziałem właśnie taki myk ;
Że na deptaku był wyłożony pas z innej kostki koloru czerwonego właśnie po to aby odseparować ruch pieszy od wszystkich śmigających na rowerach i innych wynalazkach.
Da się tylko trzeba chcieć ; O!

jasio
jasio
12 dni temu
Reply to  ROMAN

bez sensu …

bloger
bloger
11 dni temu
Reply to  ROMAN

brawo Romciu ,co miasto zrobiłoby bez ciebie

ROMAN
ROMAN
10 dni temu
Reply to  bloger

No nic –
dalej by żyło i się kusiło w nieudolności tych na szczycie drabiny
nie wiedząc co jest do dupy a co jest dobrego w ich decyzjach.