Utrzymać pierwsze miejsce

Reprezentacja Polski jest na dobrej drodze do zakończenia fazy grupowej na pierwszym miejscu. Fot. CEV

Biało-czerwoni są już bardzo blisko awansu do 1/8 finału z pierwszego miejsca w tabeli. Przed ostatnią kolejką spotkań w fazie grupowej wyprzedzają o jeden punkt broniących tytułu Serbów, których pokonali w bezpośredniej konfrontacji
3-2. Dziś biało-czerwoni (godz. 17.30) zagrają ostatni mecz fazy grupowej z Ukrainą.

W poniedziałkowy wieczór biało-czerwoni pokonali Belgię 3-0. – Najważniejsze, że wygraliśmy, bo w tym turnieju w każdym meczu jest trudno o zwycięstwo – mówił trener Vital Heynen. – Podobnie było w drugim secie. Gdybyśmy go przegrali, pewnie przeżywalibyśmy takie spotkanie, jak w niedzielę z Grecją. Teraz byliśmy jednak zdecydowanie skuteczniejsi. Grzegorz Łomacz i Łukasz Kaczmarek wykonali dobrą robotę. Nauczyliśmy się wygrywać w trudnych momentach. Powoli, powoli widzę progres w naszej grze. Może nie osiągnęliśmy na czas pełnej formy, ale już powoli zbliżamy się do tego momentu. Oczywiście wiele rzeczy nie działa jeszcze w stu procentach. Było to nasze czwarte spotkanie w ciągu pięciu dni. To kosztuje mnóstwo energii po tak długim i trudnym sezonie, szczególnie dla drużyn narodowych. Widzę wiele małych rzeczy do poprawy. Ale teraz zagramy już w rytmie: mecz, dzień przerwy, dwa dni przerwy i znów mecz. To daje nieco większy margines – mówił belgijski szkoleniowiec reprezentacji Polski, w które z bardzo dobrej strony w konfrontacji z Belgiami zaprezentował się Łukasz Kaczmarek. – Jesteśmy coraz bliżej zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie
– mówi atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Cieszę się, że dostałem szansę, bo pierwszym atakującym kadry jest Bartosz Kurek, najlepszy zawodnik na tej pozycji na świecie. Moja rola w reprezentacji jest trochę inna niż w klubie. Dla mnie to niesamowita sprawa, że mogę grać z orzełkiem na piersi, przy tych niesamowitych kibicach. Graliśmy w poniedziałek, późnym wieczorem, z rywalem takim jak Belgia, a hala żyła meczem, doping był niesamowity. Po czasach pandemicznych odzwyczailiśmy się od tego. Teraz znowu możemy grać z kibicami i jest dużo łatwiej. Drugi set, wygrany po dramatycznej końcówce, nas podbudował. Francuzi też nie zaczęli olimpijskiego turnieju dobrze, bo od porażki 0-3, ale rośli potem z każdym meczem. U nas widać było już lepszą grę. Miejmy nadzieję, że będziemy tak rośli jako Francuzi na igrzyskach i tak samo skończymy, zdobywając złoty medal w Spodku
– stwierdził Kaczmarek. Tegoroczna edycja ME jest druga po powiększeniu liczby uczestników z 16 do 24. Z uwagi na to zmieniła się formuła imprezy. Do 1/8 finału (11 – 12 września) trafią po cztery najlepsze zespołu z każdej z grup.
Podopieczni Vitala Heynena mają już zapewniony awans do kolejnej rundy mistrzostw Europy, ale na razie nie wiadomo, z kim przyjdzie im się zmierzyć w fazie pucharowej. – Nie skupiam się na tym – mówi rozgrywający reprezentacji Polski, Fabian Drzyzga. – Wiem, że na pewno jedziemy do Gdańska, z kim tam zagramy – nie mam pojęcia. Na pewno jednak potem chcemy też dotrzeć do Katowic. Jeśli w Gdańsku przyjdzie nam się zmierzyć z teoretycznie słabszymi rywalami, to dla nas fajnie, ale warto też zagrać z mocniejszym zespołem, zobaczyć, w jakiej jesteśmy formie. Każde zwycięstwo nas buduje. Chodzi o naszą grę, ale nawet jeśli wygramy każdego seta do 5, to i tak zawsze znajdzie się coś, do czego można się przyczepić – uważa rozgrywający Asseco Resovii.

POLSKA – BELGIA 3-0 (25:18, 26:24, 25:16)
POLSKA: Łomacz 2, Kubiak 5, Nowakowski 12, Kaczmarek, 15, Leon 13, Bieniek 8 oraz Zatorski (libero), Kurek, Drzyzga, Semeniuk, Fornal 1.
BELGIA: D’Hulst, Desmet 12, van de Velde 1, Tuerlinckx 16, Deroo 14, D’Heer 3 oraz Perin (libero), Ribbens (libero), van den Dries 2, van Elsen, Verhanneman, Thys, McCluskey
Sędziowali: J. Kovar (Czechy) I A. Olejnik (Rosja). Widzów: 8316.

Grupa A (Kraków)
1. Polska 4 11 12-4
2. Serbia 4 10 11-5
3. Ukraina 3 4 6-7
4. Belgia 4 4 6-9
5. Portugalia 4 3 7-11
6. Grecja 3 1 3-9

Grupa B (Ostrawa)
1. Włochy 3 9 9-1
2. Słowenia 4 9 10-3
3. Bułgaria 4 5 7-8
4. Czechy 3 4 6-7
5. Białoruś 3 3 3-7
6. Czarnogóra 3 0 0-9

Grupa C (Tampere)
1. Holandia 4 10 11-4
2. Turcja 4 9 10-5
3. Finlandia 3 6 7-4
4. Rosja 3 5 7-6
5. Hiszpania 4 3 4-10
6. Macedonia Płn. 4 0 2-12

Grupa D (Tallin)
1. Francja 3 9 9-1
2. Niemcy 3 6 7-3
3. Łotwa 3 5 7-7
4. Słowacja 3 3 5-8
5. Estonia 3 2 4-8
6. Chorwacja 3 2 3-8

Do 1/8 finału (11 – 13 września) trafią po cztery najlepsze zespołu z każdej z grup i zagrają systemem A1-C4, A2-C3, C1-A4, C2-A3 (mecze w Gdańsku) i B1-D4, B2-D3, D1-B4, D2-B3 (mecze w Ostrawie).

Terminarz i plan transmisji
fazy grupowej ME
Grupa A (Kraków)
8.09. Polska – Ukraina (godzina 17.20; transmisja Polsat Sport, TVP Sport), Grecja – Portugalia (20.20; Polsat Sport).
Grupa B (Ostrawa)
8.09. Włochy – Słowenia (15.35; Polsat Sport Extra), Białoruś – Czarnogóra (19)
9.09. Bułgaria – Białoruś (15.50; Polsat Sport), Czechy – Włochy (18.50; Polsat Sport)
Grupa C (Tampere)
8.09. Rosja – Macedonia Północna (16), Finlandia – Turcja (19)
Grupa D (Tallinn)
8.09. Słowacja – Chorwacja (16), Francja – Łotwa
9.09. Niemcy – Słowacja (15.50; Polsat Sport News), Estonia – Francja (19)

Rafał Myśliwiec

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments