W Mielcu dzieje się wiele

Szczęścia i jak najszybszego zapewniania sobie utrzymania – tego na najbliższy sezon sobie i całej drużynie PGE Stali Mielec życzył jej trener, Adam Majewski. Jego podopieczni w poniedziałek rozpoczęli przygotowania do rozpoczynających się już
w połowie lipca zmagań ligowych.

Tegoroczna letnia przerwa jest nietypowa. Z racji planowanego na przełomie listopada i grudnia mundialu w Katarze, rozpoczęła się już pod koniec maja. Po krótkich urlopach, piłkarze większości ekstraklasowych drużyn wznowili, bądź wznowią w najbliższym czasie przygotowania do sezonu 2022/23. – Po krótkich urlopach, które bardzo szybko minęły, wracamy do zajęć. Treningi rozpoczęliśmy w poniedziałek. W okresie przygotowawczym czeka nas 5 meczów sparingowych, a także pięciodniowy obóz w Sanoku i potem już rozpoczyna się liga. Letnia przerwa jest w tym roku bardzo krótka i już w połowie lipca gramy pierwszy ligowy mecz – wyjaśnia plan na najbliższe tygodnie szkoleniowiec podkarpackiego jedynaka w gronie ekstraligowców. Mielczan już w najbliższą sobotę (18.06.) czeka pierwszy sparing z Puszczą Niepołomice. Później kolejno zagrają towarzysko z Wisłą Kraków (25.06.), ŁKS-em Łódź (28.06.), Koroną Kielce (1.07.) i Apklan Resovią (8.07.). Od 3 do 8 lipca mielczanie, o czym już wspominał trener Majewski, wybiorą się też na krótkie zgrupowanie do Sanoka.

Ruch w interesie

W letniej przerwie, mimo że krótkiej, wiele się dzieje odnośnie do składu mieleckiej drużyny, w której szykują się spore zmiany. Z Solskiego 1 już wcześniej pożegnał się bramkarz Rafał Strączek, który przeniósł się do Girondins Bordeaux. W barwach PGE Stali w nowym sezonie nie zobaczymy także Mateusza Żyry (przeniósł się do Widzewa Łódź) i Dawida Korta (ŁKS). Do Podbeskidzia Bielsko-Biała wrócił wypożyczony Maksymilian Sitek. Klub z Mielca miał czas do końca maja na wykupienie 22-latka za 600 tys. zł, ale nie zdecydował się na to. Nie oznacza to jednak, że Sitka nie będziemy nadal oglądać w barwach mieleckiej drużyny. Niejasna jest też przyszłość innego wypożyczonego zawodnika, Wiktora Kłosa, który może wrócić do Stali Rzeszów, a także Grzegorza Tomasiewicza, który nosi się z zamiarem przejścia do Piasta Gliwice. W Mielcu są już za to nowi piłkarze: Piotr Wlazło (dotychczasowy kapitan Termaliki Bruk-Bet Nieciecza), Dominykas Barauskas (reprezentacyjny obrońca Litwy), Mikołaj Lebedyński (napastnik Chrobrego Głogów), Maciej Wolski (pomocnika ŁKS), a także bramkarz Mateusz Dudek, który wraca z wypożyczenia do Olimpii Elbląg). Innym zawodnikiem powracającym na Solskiego 1 jest grający ostatnio w Górniku Łęczna Leandro, który bronił barw Stali Mielec w latach 2017-19. Do Mielca ma trafić także wypożyczony z Legii Warszawa bramkarz Mateusz Kochalski, o czym informuje transfery.info. Wg tego samego źródła, w PGE Stali ma nadal grać inny golkiper, Bartosz Mrozek, który pod koniec ubiegłego sezonu został wypożyczony do Mielca z Lecha Poznań. – Na pewno czekają nas duże zmiany kadrowe. Chcemy w końcu zbudować solidną drużynę, na zawodnikach, którzy będą piłkarzami Stali. Części piłkarzy kończą się kontrakty, część odejdzie, część znalazła lepsze kluby. Kilku zawodników też już do nas dołączyło. Są to piłkarze, z którymi podpisaliśmy kontrakty, ale mają jeszcze przerwę, bo grali albo w barażach o Ekstraklasę, albo w swoich reprezentacjach. Szukamy jeszcze wzmocnień. Mamy wytypowanych kilku zawodników, oczywiście te rozmowy będą trwały, dlatego też musimy być przygotowani na każdy wariant – przekonuje szkoleniowiec PGE Stali.

Początek z grubej rury

Ligową rywalizację w sezonie 2022/23 mielczanie rozpoczną w połowie lipca
(15 – 18.07.) od wyjazdowego meczu z mistrzem Polski, Lechem Poznań. – Zaczynamy z grubej rury (śmiech). Na pewno nie będziemy faworytem tego meczu, czego nie ma co ukrywać. Natomiast to jest pierwszy mecz, zawsze można sprawić niespodziankę i z takim nastawieniem pojedziemy do Poznania – przekonuje Adam Majewski, który w nowym sezonie będzie miał do dyspozycji nieco okrojony sztab szkoleniowy. – Nasz sztab szkoleniowy się zmniejszył, głównie z powodów ekonomicznych. Jestem ja, jest Darek Fabianowicz, który będzie odpowiadał za przygotowanie motoryczne, Maciek Serafiński i Damian Skiba będą asystentami, a Kamil Beszczyński jako trener bramkarzy – wylicza pierwszy szkoleniowiec PGE Stali Mielec.

Marcin Jeżowski