Widzew z największymi przychodami

Apklan Resovia w ub. sezonie zarobiła ponad 7mln zł. Fot. Wit Hadło

Widzew Łódź może pochwalić się największymi przychodami za występy w 1. lidze piłkarskiej w sezonie 2021/2022
– wynika z raportu sporządzonego przez firmę Deloitte w oparciu o dane dostarczone przez 18 klubów 1. ligi. Na konto klubu wpłynęło 22,98 mln zł, o prawie sześć mln więcej, niż w rozgrywkach 2020/2021.

Widzew na czele rankingu znalazł się po raz drugi z rzędu – przed rokiem kwota przychodu wyniosła 17,12 mln zł. Różnicę w dużej mierze tłumaczy zniesienie restrykcji covidowych i powrót kibiców na trybuny, co zwiększyło przychody z dnia meczowego wszystkich klubów. To szczególnie wpłynęło na finanse Widzewa, którego mecze oglądało średnio 15 796 kibiców na kolejkę. To dało łódzkiemu klubowi 13,4 mln zł, czyli 58 procent całkowitych przychodów z sezonu. Na kwotę 22,98 mln zł składają się też wpływy komercyjne (głównie umowy sponsorskie) oraz z transmisji. Widzew zakończył rozgrywki 2021/2022 na drugim miejscu w tabeli i awansował do ekstraklasy. Co ciekawe, zwycięzca 1. ligi Miedź Legnica pod względem przychodów jest dopiero na siódmej pozycji – 8,52 mln zł. Drugie miejsce zajęło Podbeskidzie Bielsko-Biała – 12,95 mln zł, a trzecie Arka Gdynia – 11,93 mln zł. W sumie przychody wszystkich klubów 1. ligi za sezon 2021/2022 wyniosły łącznie 153,6 mln zł, czyli o ponad 25 mln zł więcej niż sezon wcześniej. Istotną częścią przychodów niektórych klubów są premie wypłacane w ramach Pro Junior System za wystawianie do gry młodzieżowców. Najwięcej – 1,6 mln – otrzymała Skra Częstochowa. To prawie 1/4 wszystkich wpływów tego klubu. Drugi pod tym względem Chrobry Głogów miał 1,3 mln zł. Osobnym źródłem przychodów – nieuwzględnionym w przedstawionych powyżej wyliczeniach – są transfery. Łącznie do zespołów 1. ligi z tego tytułu wpłynęło 8,94 mln. Najwięcej zyskała na nich Miedź Legnica – 2,59 mln zł, a tuż za nią sklasyfikowany jest ŁKS Łódź – 2,49 mln zł. Trzecie Zagłębie Sosnowiec miało 1,02 mln zł – prawie 20 procent z tej sumy (180 tys. zł) dzięki transferowi Tymoteusza Puchacza z Lecha Poznań do Unionu Berlin. Reprezentant Polski grał na wypożyczeniu w Zagłębiu w 2018 roku.
Jak wynika z raportu Deloitte, ponad jedna piąta wygenerowanych przez pierwszoligowe kluby przychodów pochodziła z tytułu umów sponsorskich i reklam. Jednocześnie udział sponsoringu w całkowitej kwocie wpływów obniżył się w stosunku do poprzedniego sezonu, co wynika ze wzrostu wpływów z dnia meczowego. W miarę rozwoju gospodarczego Polski, pojawia się coraz więcej przedsiębiorstw gotowych wspierać lokalne drużyny. Wsparcie sponsorów pozostaje istotnym elementem strategii biznesowych klubów pierwszoligowych, dlatego piony zarządzające klubami powinny poszukiwać nowych partnerów w sposób proaktywny.
Największym beneficjentem środków pochodzących od sponsorów była Korona Kielce, która otrzymała łącznie 6,44 mln zł. Druga w kolejności Apklan Resovia odnotowała 3,5 mln przychodów sponsorskich, a podium zestawienia sponsorskiego zamknęło Podbeskidzie Bielsko-Biała (3,06 mln zł). Najmniejsze środki od sponsorów otrzymał Górnik Polkowice
– 317 tys. zł.
Pod względem liczby podmiotów wspierających klub, zdecydowanym liderem okazała się Skra Częstochowa, która w minionym sezonie mogła liczyć na pomoc finansową pochodzącą od 96 podmiotów. Zbliżone do siebie wyniki odnotowały Arka Gdynia i Podbeskidzie Bielsko-Biała – odpowiednio 41 i 39 sponsorów. Najwięcej pieniędzy od pojedynczego sponsora otrzymała Korona Kielce (268 tys. zł), niewiele mniej uzyskał ŁKS Łódź – 266 tys. zł. Ponad średnią ligową wybiły się również Apklan Resovia (167 tys. zł) oraz Odra Opole (155 tys. zł). W przypadku pozostałych zespołów, średni przychód od sponsora wyniósł od 40 do 80 tys. zł.

rm