Wyskoczył z płonącego mieszkania

Ogień wybuchł w pięciopiętrowym bloku przy ulicy Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli, w nocy, z 17 na 18 listopada. Fot. KP PSP Stalowa Wola

STALOWA WOLA. Ogień wybuchł w środku nocy. Jeden z lokatorów uratował się skacząc z okna na poniższy balkon. Palił się lokal na drugim piętrze. Ewakuowano 35 osób. Ofiary pożaru znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Jedno z mieszkań spłonęło doszczętnie.

Informacja o płonącym mieszkaniu w bloku wielorodzinnym w Stalowej Woli dotarła na numer alarmowy 112 tuż po północy z 17 na 18 listopada br. – W momencie, gdy na miejsce przyjechali strażacy, ogniem objęte było całe mieszkanie na drugim piętrze pięciokondygnacyjnego bloku – przez okna wydobywały się płomienie – informuje bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP . – Z mieszkania udało się uciec dwóm osobom, które przekazały, że w płonącym lokalu znajduje się jeszcze jeden mężczyzna.
Strażacy natychmiast weszli do płonącego mieszkania i równocześnie z gaszeniem ognia przeszukali je. – Mężczyźnie udało się wyskoczyć z płonącego mieszkania na balkon piętro niżej, co najprawdopodobniej uratowało mu życie. Ze względu na ogromne zadymienie z klatki, w której płonęło mieszkanie, ewakuowano 35 lokatorów. Do szpitali na badania i obserwacje trafiły 4 osoby, wśród nich mężczyzna, który ewakuował się z płonącego mieszkania
– informuje rzecznik PKW PSP.
W akcję gaśniczą zaangażowanych było 9 zastępów straży pożarnej, w sumie 29 strażaków. Przyczyny pojawienia się ognia nie są znane – zostaną ustalone.
Kompletnie spłonęło jedno z mieszkań. Ofiary pożaru, babcia i jej córka, trafiły do szpitala. Niestety, nie mają do czego wrócić. Jak czytamy w apelu zbiórki, którą można wesprzeć na portalu zrzutka.pl. – Wszystko, co było w mieszkaniu, zostało kompletnie zniszczone. Od okien po kafelki. Zostały z niczym. Niestety nie możemy zabrać im tego bólu i przykrości, ale chcielibyśmy w jakimś stopniu razem z mieszkańcami Stalowej Woli i okolic pomóc w odbudowie mieszkania. Koszty są ogromne – samo czyszczenie mieszkania przez profesjonalną firmę to koszt około 8 tys. zł, a gdzie reszta? Jedyne, o czym teraz marzymy, to uśmiech naszej babci. Wierzymy, że mieszkańcy znów się zjednoczą w dobrej sprawie, jak to było już wiele razy. Dziękujemy za każdą złotówkę.

mrok