Zachować czujność

W I rundzie Developres wygrał bez straty seta
i we Wrocławiu też liczy na komplet punktów. Fot. Maciej Goclon

Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa zespół Developresu BELLA DOLINA w piątek zagra na wyjeździe z ekipą #VolleyWrocław, która w tym sezonie gra bardzo nierówno, ale jest nieobliczalnym i groźnym rywalem.

– U wrocławianek zaszło sporo zmian kadrowych; ostatnio doszła do nich kubańska przyjmująca, więc mają też więcej możliwości na tej pozycji – mówi Stephane Antiga, szkoleniowiec Developresu BELLA DOLINA. – To jest drużyna, z którą nie gra się łatwo. Czasem tak bywa, że zespół, który mocno falował i został przemeblowany, nagle gdzieś łapie dodatkową energię i spisuje się coraz lepiej. Jeszcze większą motywację mają te dziewczyny, które wcześniej nie dostawały wielu szans gry, ale teraz, to na nich opiera się gra i one chcą się pokazać z jak najlepszej strony. Tak może być w przypadku wrocławianek i musimy zachować czujność, grając przeciwko tej drużynie. Myślę, że największym problemem z naszej strony jeśli chodzi o przygotowania do meczu może być nie tyle regeneracja i aspekt fizyczny, ale podejście mentalne, żeby zachować odpowiednią koncentrację i nie stracić czujności. Zawsze jest tak, że jak gra się dużo meczów w serii, to ciężko jest utrzymać cały czas ten sam poziom koncentracji i podejścia mentalnego. Moim zadaniem jest cały czas motywować i pobudzać dziewczyny, żeby były odpowiednio skoncentrowane. Musimy podejść do spotkania we Wrocławiu bardzo poważnie, biorąc również pod uwagę naszą korzystną sytuację w tabeli, którą warto przypilnować. Po ostatniej porażce Chemika Police w Łodzi odskoczyliśmy na kilka punktów przewagi i warto ją utrzymać żebyśmy wciąż byli liderami TAURON Ligi. Do każdego meczu musimy podchodzić poważnie i starać się zdobyć w nim trzy punkty. Chcemy być jak najbardziej regularni i jak do tej pory dobrze nam to wychodzi. Mamy na koncie jedną porażkę z Legionovią, która rozegrała u nas znakomity mecz, ale w ostatnim czasie utrzymujemy w miarę stabilny poziom. Cieszy nas zwycięstwo za trzy punkty z ŁKS-em Commercecon Łódź, podobnie jak te dwa ostatnie spotkania z Pałacem i Prometej, też wygrane bez straty punktów. W porównaniu do początkowej fazy sezonu, kiedy dużo wygrywaliśmy, ale graliśmy mnóstwo tie-breaków i gubiliśmy punkty, teraz jesteśmy regularniejsi i pod tym względem też zrobiliśmy postęp. Jesteśmy w stanie „przytrzymać” wynik i oprzeć się rywalowi nawet gdy ten dobrze gra. To jest coś, nad czym pracujemy cały sezon i czego wymagam od dziewczyn, żeby były coraz bardziej stabilne i regularne w swojej grze – mówi francuski szkoleniowiec ekipy z Rzeszowa, w której występuje Izabella Rapacz, grająca w ub. sezonie we wrocławskim zespole. – Fajnie będzie wrócić do miejsca, gdzie występowałam przed rokiem. Znam dziewczyny i sztab szkoleniowy i miło będzie się spotkać. Oczywiście sentymenty idą na bok i liczymy na kolejną wygraną za trzy punkty. Postaramy się utrzymać zwycięską passę. Teraz jest najcięższy okres, dużo grania ważnych meczów – mówi Rapacz. We wrocławskiej ekipie są trzy zawodniczki z przeszłością w Developresie: środkowa Magdalena Hawryła oraz rozgrywające Adrianna Szady i Anna Kaczmar. Zespół ze stolicy Dolnego Śląska spisuje się grubo poniżej oczekiwań. Ostatni mecz wygrał 20 listopada ub. roku z Jokerem Świecie, a od tamtej pory poniósł pięć porażek i z bilansem 4-10 zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli.

#VolleyWrocław
– Developres Bella Dolina,
piątek, godz. 20.30
(transmisja Polsat Sport)

Rafał Myśliwiec

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments