Znów tylko srebro

Fot. Piotr Sumera/PLS

Grupa Azoty Chemik po raz dziesiąty sięgnęła po mistrzowski tytuł. W niedzielnej finałowej rywalizacji policzanki postawiły kropkę nad i po fantastycznym meczu, gdzie przegrywały 0-2. Dla klubu z Rzeszowa, który w tym sezonie obchodzi jubileusz 10-lecia, to trzeci z rzędu srebrny medal.

– Nikt nie spodziewał się tego, że skończy się ta rywalizacja w trzech meczach, co jest dla nas rozczarowaniem. Co tu ukrywać, zgubiłyśmy gdzieś formę na najważniejsze granie, na same finały i bardzo to jest przykre. Gdzieś ta nasza gra posypała się od IIi seta mimo naszych prób, żeby wrócić do Rzeszowa na czwarty mecz. Chemik zdecydowanie przejął inicjatywę. Teraz jest smutek, ale jak przyjdzie czas na podsumowanie to na pewno znajdziemy fajne rzeczy, które udało się nam wygrać w tym sezonie – mówi Anna Stencel, środkowa Developresu BELLA DOLINA. Wydawało się, że w niedzielnym meczu większa presja będzie po stronie rzeszowianek, które przyjechały do Polic przegrywając w rywalizacji do 3 zwycięstw 0-2, ale to mistrzynie Polski miały przez dwa sety duże problemy. Siatkarki z Rzeszowa rozpoczęły mecz w Policach mocno zdeterminowane i z dużą agresją w zagrywce i bloku. W II secie ekipa trenera Stephana Antigi przegrywała 18:21, ale i taki dystans zniwelowała, podobnie jak 22:24. Wówczas na boisku pojawiła się Gabriela Polańska. Środkowa ekipy z Rzeszowa do niedzielnego meczu wchodziła na krótkie zmiany w czterech spotkaniach zdobywając 3 pkt. W tym kluczowym momencie miała 100-proc skuteczność ataku (2 na 2). Dzięki kąśliwym zagrywkom Honorio rzeszowianki punktowały do samego końca w II secie. Z kolei w trzeciej partii inicjatywa niemal od samego początku należała do miejscowych. Dobrą zmianę dała Bojana Milenković, która zastąpiła Martynę Czyrniańską, wyraźnie poprawiając przyjecie. Bardzo dobrze funkcjonował blok policzanek, które przy stanie 13:11 zanotowały sześciopunktową serię. W końcówce przewagę powiększyła świetnie zagrywająca Brakocević, a gra rzeszowianek w ofensywie wyraźnie się posypała. Wysoki poziom gry Chemik utrzymał w partii numer cztery, którą rozpoczął od prowadzenia 8:1. Koncertowo grała Brakocevic, a zespół z Rzeszowa zupełnie nie istniał. Problemy ze skurczami łydki miała Blagojević i zwycięzcę meczu wyłonił tie-break. W nim przewaga rozpędzonych policzanek nie podlegała dyskusji. Mistrzynie Polski raz za razem punktowały rywalki jak rasowy bokser. Z zespołu Developresu wyraźnie uchodziło powietrze i nie był w stanie nijak odwrócić losów meczu. – Trudny mecz, szczególnie dwa pierwsze sety, ale była bardzo dobra reakcja zespołu, zagrałyśmy naszą siatkówkę – mówiła uradowana MVP Jovana Brakocević-Canzian. Zgoła odmienna nastroje, co zrozumiałe, panowały w ekipie z Rzeszowa. – Bardzo szkoda, bo walczyłyśmy, nie poddawałyśmy się. Prowadziłyśmy 2-0, ale brakło zdrowia. Może też zabrakło gdzieś odwagi czy koncentracji i Chemik wrócił do gry. Trzeba być mimo wszystko dumnym z postawy zespołu w sezonie. Dobrze reprezentowałyśmy Polskę w Europie. Szkoda, bo jest sportowa złość – mówiła Jelena Blagojević, kapitan Developresu BELLA DOLINA. – Nie wiem dlaczego nasza gra od III seta aż tak siadła. Trzeci i czwarty set w naszym wykonaniu były tragiczne. Nie potrafiłyśmy się podnieść i tie-break był kontynuacją tego wszystkiego. Nasza gra wyglądała bardzo źle. Mamy srebro, ale naszym celem nie ma co ukrywać, że był złoty medal – dodawała Magdalena Jurczyk, środkowa zespołu z Rzeszowa, który w tym sezonie zdobył Puchar i Superpuchar Polski.
Policzanki nie ukrywają, że w niedzielnym meczu były w dużych opałach. – Było ciężko, bo nie weszłyśmy w niego tak, jakbyśmy sobie wymarzyły. Myślałyśmy, że w tym spotkaniu wszystko pójdzie łatwo i przyjemnie. Jak było 0:2, to trochę przerosła nas myśl, że będziemy musiały wrócić do Rzeszowa, dlatego bardzo cieszę się, że odwróciłyśmy losy tego spotkania i możemy zawiesić złote medale na szyjach. Jesteśmy po ciężkim sezonie, w którym przegrałyśmy rywalizację o Superpuchar, odpadłyśmy w Pucharze Polski. Musiałyśmy więc wygrać to złoto. Nie widziałam innej opcji. To jest idealne zwieńczenie tego sezonu. Ciężko na to pracowałyśmy przez cały sezon. W jego trakcie dużo osób nas skreśliło, ale my w play-off pokazałyśmy klasę – mówi Maria Stencel, libero Grupy Azoty Chemika. Rzeszowianki mają czego żałować, bo sezon był świetny w ich wykonaniu i jedynie zabrakło tego najważniejszego trofeum – mistrzostwa Polski.
– Ciężko w tym momencie cieszyć się z tego srebrnego medalu, ale jak ochłoniemy za kilka dni, to będziemy potrafiły cieszyć się z niego, jak i z tego, co osiągnęłyśmy w tym sezonie. Chociaż uważam, że jakbyśmy jeszcze trochę powalczyły, to mogłybyśmy wrócić do Rzeszowa i odwrócić losy rywalizacji. Wiele historycznych rzeczy wydarzyło się w tym sezonie. Teraz jest niedosyt i łzy, ale finalnie po tym sezonie możemy być zadowolone – mówiła Gabriela Polańska, środkowa ekipy z Podkarpacia.
W niedzielę zakończyła się też rywalizacja o brązowy medal. W derbach Łodzi ŁKS Commercecon zwyciężał dość pewnie Grot Budowlanych – 3:0 i dwukrotnie po 3-1. Przed rokiem podium wyglądało identycznie. Ekstraklasę opuścił Joker Świecie, który występował w niej przez dwa sezony. Zastąpi go mistrz pierwszej ligi. Finałowa rywalizacja (do trzech zwycięstw) między PWSZ Tarnów, a Stalą Mielec zaczęła się w ten weekend, po dwóch meczach jest remis 1-1.

Grupa Azoty Chemik Police – Developres Bella Dolina Rzeszów 3-2 (19:25, 24:26, 25:16, 25:10, 15:7).
CHEMIK: Naiane 2, Łukasik 14, Kąkolewska 11, Brakocević-Canzian 28 , Czyrniańska 7, Wasilewska 13 oraz Stenzel (libero), Lipska 1, Pol, Milenković 7, Połeć 1.
DEVELOPRES: Wenerska, Bajema 15, Jurczyk 7, Honorio 14, Blagojević 14, Stencel 5 oraz Szczygłowska (libero), Polańska 6, Kalandadze 3, Bińczycka, Smarzek 3, Witowska 1.
Sędziowali: J. Cyran i M. Krupski. MVP: Jovana Brakocević-Canzian. Widzów: 1150. Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 3-0.

CHEMIK kontra DEVELOPRES
43 atak (proc.) 41
34 przyjęcie (proc.) 49
6 zagrywka (asy) 4
13 blok (pkt) 10
26 po błędach (pkt) 22
11 błędy w zagr. 8

Końcowa klasyfikacja sezonu
2021/22 TAURON Ligi
1. Grupa Azoty Chemik Police
2. Developres Bella Dolina Rzeszów
3. ŁKS Commercecon Łódź
4. Grot Budowlani Łódź
5. IŁ Capital Legionovia Legionowo
6. E.leclerc Moya Radomka Radom
7. UNI Opole
8. BKS Bostik-Bielsko-Biała
9. #VolleyWrocław
10. Energa MKS Kalisz
11. Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz
12. Joker Świecie – spadek

rm