Dżinsowa i krwawa Maria Stuart w Teatrze Siemaszkowej

Nowa premiera w rzeszowskim teatrze zapowiada się interesująco.- „Maria Stuart” Słowackiego jest ludzka, ciekawa, czująca – zachwyca się Martyna Łyko, reżyserka. – Tekst jest pisany wierszem, ale od pierwszych prób mieliśmy poczucie, że tak akcja się niesie, a emocje prowadzą nas przed spektakl, że wszystko brzmi niesamowicie współcześnie – dodaje.