
Lekarze wskazują, że sama lista nowych zakazów nie wystarczy, jeśli użytkownicy hulajnóg nadal będą łamać obowiązujące zasady. Dr n. med. Łukasz Rakasz, neurochirurg dziecięcy, w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę na edukację, kaski i realne egzekwowanie prawa, bo skutki wypadków trafiają później na szpitalne oddziały.
Na łamach z Medonetu lekarz opisał przypadek 10-latka, któremu wypożyczono elektryczną hulajnogę zdolną jechać 60 km na godz. Chłopiec nie miał kasku, a upadek zakończył się operacją krwiaka w głowie. Dr n. med. Łukasz Rakasz to neurochirurg dziecięcy i ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej w warszawskim Szpitalu Dziecięcym im. prof. dr med. Jana Bogdanowicza.
828 zdarzeń do lipca
Policyjne dane za okres styczeń-lipiec 2026 r. pokazują 828 wypadków z hulajnogami. Bilans tych zdarzeń to 11 zabitych i 745 rannych. Kolejny śmiertelny wypadek policja opisała 20 października, gdy 15-latek jadący lokalną drogą zderzył się z autem.
Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji przekazał Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że nastolatek miał kask. Reanimacja prowadzona na miejscu nie uratowała mu życia. Kilka dni wcześniej w Radzyniu Podlaskim 17-latek bez kasku wjechał nieoświetloną hulajnogą pod samochód, a policjanci ustalili, że pojazd mógł rozwijać niemal 90 km na godz.
1158 wypadków w 2025 r.
Według danych przywołanych przez gazetę „Dziennik Gazeta Prawna” rok 2025 przyniósł 1158 wypadków z elektrycznymi hulajnogami. Dla porównania w 2022 r. było ich 543, a w 2024 r. — 752. W okresie od stycznia do lipca 2026 r. zginęło już 11 osób, czyli tyle samo co w całym 2025 r.
Za szczególnie niebezpieczne źródło ryzyka uznaje się zbyt dużą prędkość oraz młody wiek kierujących. Problemem pozostaje też omijanie fabrycznych blokad. Elektryczne hulajnogi powinny jechać maksymalnie 20 km na godz., lecz po przeróbkach osiągają znacznie wyższe prędkości.
Kaski u młodych użytkowników
Dr n. med. Łukasz Rakasz podkreśla, że obowiązek używania kasków przez młodych użytkowników hulajnóg poprawił sytuację pacjentów po urazach.
– Dużo dobrego przyniosła ustawa, na mocy której wprowadzono obowiązek noszenia kasków przez młodych użytkowników hulajnóg. To bardzo zmieniło charakter tych urazów. Oznacza to, że urazy ciężkie stają się średnimi, a średnie – lekkimi. Dzięki temu wyniki leczenia są znacznie lepsze – wyjaśnia neurochirurg.
Kask nie eliminuje ryzyka obrażeń, ale może zmniejszyć ich ciężkość. Lekarze przy takich wypadkach widzą m.in. złamania kości twarzoczaszki, uszkodzenia żuchwy i oczodołów, utratę lub złamania zębów oraz rany tkanek miękkich. Najpoważniejsze przypadki obejmują krwiaki wewnątrzczaszkowe, które wymagają interwencji neurochirurgicznej.
Zakazy w parkach i centrach
Samorządy odpowiadają na rosnące obawy ograniczeniami dla hulajnóg w miejscach uczęszczanych przez pieszych. We Wrześni zakaz w części Parku im. Marszałka Józefa Piłsudskiego działa od września 2025 r. Białystok w marcu 2026 r. wyznaczył strefy ograniczające ruch hulajnóg, m.in. w przestrzeni śródmiejskiej i parkach.
Gniezno zatwierdziło podobne rozwiązanie w sierpniu 2026 r. dla Parku Piastowskiego i Parku XXV-lecia. W Kutnie w maju 2026 r. zapowiedziano zamknięcie Parku nad Ochnią dla elektrycznych hulajnóg. Chojnice wprowadziły zakaz jazdy takimi pojazdami w centrum od 1 października.
Warszawa i kolejne miasta
W Białymstoku obowiązuje również zakaz wjazdu i parkowania hulajnóg elektrycznych w wybranych strefach, m.in. na Rynku. Gdańsk sezonowo wyłącza z ruchu hulajnóg elektrycznych historyczne centrum, a podobne rozwiązania stosuje Sopot. Inowrocław, Racibórz i Zduńska Wola mają plany rozważenia ograniczeń w wybranych lokalizacjach.
W Warszawie analizowane są szersze zasady dotyczące hulajnóg na wynajem oraz jazdy nimi w centrum. W innych miejscowościach pojawiają się pomysły wyłączania konkretnych przestrzeni rekreacyjnych. Lekarz zwraca jednak uwagę, że sama obecność hulajnóg w mieście nie przesądza o bezpieczeństwie.
Łukasz Rakasz o przepisach
Neurochirurg uważa, że przed dokładaniem kolejnych zakazów trzeba skutecznie stosować prawo, które już istnieje.
– Dlatego moim zdaniem powinniśmy zacząć od egzekwowania przepisów, które już obowiązują. Wprowadzanie kolejnych regulacji, których nie będziemy w stanie wyegzekwować, daje jedynie poczucie, że prawo można omijać – podkreśla neurochirurg.
W jego ocenie znaczenie ma także edukacja użytkowników. Powinni znać nie tylko przepisy, lecz także zasady bezpiecznego poruszania się między pieszymi, rowerzystami i innymi uczestnikami ruchu. Lekarz wskazuje również na infrastrukturę rowerową w Warszawie, z której mogą korzystać pojazdy jednośladowe.
Szczególnej ochrony wymagają dzieci i nastolatkowie, bo często nie potrafią jeszcze właściwie ocenić ryzyka związanego z prędkością, ruchem ulicznym i nagłą przeszkodą. Znaczenie ma też sposób udostępniania pojazdów, zwłaszcza gdy dziecko może skorzystać z hulajnogi przeznaczonej dla dorosłego. W przypadku wypożyczanych hulajnóg operatorzy mają większe możliwości kontrolowania parametrów technicznych i stanu pojazdów, ale potrzebny jest nadzór oraz reagowanie na naruszenia.