
Siatkarki DevelopResu Rzeszów odniosły drugie zwycięstwo w sezonie pokonując Sokoła & Hagric Mogilno 3-1. Wygrana z niżej notowanym zespołem nie przyszła jednak wicemistrzyniom Polski wcale łatwo.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
– W pierwszym secie miałyśmy przewagę pięciu, sześciu punktów i pod koniec ją straciłyśmy i to może gdzieś tam zamazało obraz tego pierwszego seta, który moim zdaniem był w miarę pod kontrolą. Drugi już całkiem pod kontrolą. Później pojawiły się też u nas zmiany w zespole i ten trzeci set nam totalnie nie wyszedł i mam nadzieję, że pójdzie w zapomnienie. Całe szczęście, że czwarty tak wysoko dobitnie wygrany – mówiła Alicja Grabka, rozgrywająca DevelopResu podkreślając, że zespół miał duże problemy w ataku.
– Myślę, że nawet jakbyśmy tego trzeciego seta wygrały, to nie powiedziałabym, że było to łatwe spotkanie, bo miałyśmy w tym meczu problemy. Nie ma co ukrywać, że gdzieś tam na razie ten problem z atakiem jest widoczny i będziemy się starać go jak najszybciej rozwiązać. Na pewno zespół z Mogilna świetnie bronił i to trzeba oddać, że walczyły. Magda Kubas zagrała naprawdę świetne spotkanie, widać, że zna tą halę. Bardzo dobrze się tutaj czuję co pokazała podbijając ataki Weroniki Centki, które tydzień temu z ŁKS wchodziły w boisko. Dużo walki po drugiej stronie siatki i też wydaje mi się, że trener Michor tda temu zespołowi to, że dziewczyny będą bardzo, bardzo mocno walczyć – mówiła Grabka.
Przed zespołem z Rzeszowa teraz kolejny mecz na Podpromiu (17 października) z MOYA Radomka Radom, a później prestiżowe starcie o Superpuchar Polski z PGE Budowlanymi Łódź. – To są początki, jeśli patrząc na te poprzednie sezony, naprawdę dużo niespodzianek było i na pewno każdy potrzebuje tego czasu. Jesteśmy nowym zespołem, więc ja jestem pozytywnie nastawiona i patrzę pozytywnie w przyszłość – zakończyła Grabka.
PRZECZYTAJ TEŻ: Asseco Resovia wygrywa Memoriał Arkadiusza Gołasia