
(Fot. Paweł Golonka/CWKS Resovia S.A.)
Po 12 meczach bez zwycięstwa Resovia spróbuje przełamać czarną serię w 13. kolejce. Jej rywalem będzie Rekord Bielsko-Biała. – Zostało jeszcze sporo grania, więc będziemy starali się przywieźć pełną pulę z kolejnych wyjazdów. Tę sytuację w tabeli wciąż można odwrócić – przekonuje Dariusz Kantor, trener „Pasiaków”.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2 LIGA
Za Resovią prawdopodobnie jeden z najsłabszych sezonów w długiej historii klubu. Drużyna z Wyspiańskiego 22 nie wygrała w dwunastu dotychczasowych kolejkach i z zaledwie pięcioma punktami zamyka drugoligową stawkę. Po ostatnim bezbramkowym remisie z sąsiadującym w tabeli Sokołem Kleczew kibice „Pasiaków” zadają sobie pytanie, kiedy i z kim ich piłkarze będą w stanie wygrać.
– Nadal ci zawodnicy są zablokowani. Brakuje wielu elementów, żeby to wszystko się zgadzało i żebyśmy w końcu jakiś mecz wygrali. Nie zwieszamy jednak głów, bo to byłoby najgorsze, co możemy zrobić – mówi Dariusz Kantor, szkoleniowiec Resovii.
W sobotę biało-czerwoni zrobią, co w ich mocy, aby po raz pierwszy zdobyć komplet punktów. Ich przeciwnikiem na wyjeździe będzie Rekord Bielsko-Biała – zespół ze środka tabeli, który ma „oczko” przewagi nad strefą baraży o utrzymanie i dwa punkty straty do szóstki premiowanej grą w barażach o awans na zaplecze Ekstraklasy. Bielszczanie nie wygrali od trzech meczów, przegrywając dwa z nich, dlatego także dla nich będzie to spotkanie o przełamanie.
– To dla nas ogromne wyzwanie i przestroga, że ostatni zespół w tabeli przyjedzie po pierwsze zwycięstwo. Będziemy musieli zrobić wszystko, żeby wygrać, bo też chcemy wrócić do wygrywania – powiedział trener rywali Rzeszowian w rozmowie z klubowymi mediami Rekordu.
REKORD Bielsko-Biała – RESOVIA
Sobota, godz. 12