REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 18 października 2026

Dopisek w menu restauracji oburzył gościa. „Nie jestem jeleniem dającym się doić przez Januszy biznesu” 

Wielu internautów wyraziło swoje niezadowolenie wobec obowiązkowej opłaty serwisowej, argumentując, że napiwek powinien być dobrowolnym gestem uznania za obsługę, a nie obowiązkiem klienta. (Fot. Pixels)

Zdjęcie menu jednej z restauracji opublikowane w mediach społecznościowych wywołało burzę w sieci. Na samym dole karty znalazła się adnotacja: „Do rachunku doliczana jest opłata serwisowa w wysokości 20 proc.” – czytamy w Onecie.

– I tak to, moi kochani, powinno wyglądać. Ładnie w menu podkreślone, że właścicielami restauracji są jakieś pazery, więc wiem od razu, żeby podziękować i wyjść, a nie jak kiedyś, że dowiedziałem się dopiero, jak zapłaciłem – skomentował Maciej Krul, znany jako BlejtramTv. 

„W takim wypadku wstaję i wychodzę”

Twórca zwrócił uwagę na lokalizację tej wzmianki w karcie dań, wskazując, że została umieszczona na ostatniej stronie menu, co mogło utrudnić jej zauważenie. W swoim wpisie podkreślił, że dla dwóch osób obiad w tym miejscu, wraz z napojami, kosztowałby około 150 zł. Po doliczeniu 20-procentowej opłaty serwisowej rachunek wzrósłby o dodatkowe 30 zł. 

– I nie chodzi o to, że mnie nie stać, albo, że jestem złotówa, po prostu nie jestem jeleniem dającym się doić przez Januszy biznesu – dodał. 

Post Macieja Krula spotkał się z szerokim odzewem w sieci, zdobywając ponad 3,3 tys. reakcji. Wielu internautów wyraziło swoje niezadowolenie wobec obowiązkowej opłaty serwisowej, argumentując, że napiwek powinien być dobrowolnym gestem uznania za obsługę, a nie obowiązkiem klienta. 

„A to klient zatrudnia serwis, czy restauracja?”, „Chętnie zostawię napiwek, ale z pewnością nikt mnie do tego nie zmusi”, „W takim wypadku wstaję i wychodzę. Napiwek to dobra wola za miłą obsługę, a nie żadna opłata serwisowa” – pisali komentujący. 

Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/spojrzal-na-menu-i-wyszedl-z-restauracji-nie-jestem-jeleniem/vbl47nf

Udostępnij

FacebookTwitter