
Uczniowie wraz z personelem – w sumie ponad 130 osób zostało ewakuowanych w piątek przed południem z Zespołu Szkół Ekonomicznych przy ul. Hoffmanowej w Rzeszowie. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby w tym m.in. patrol saperski, który przeszukał budynek. Na szczęście były to tylko ćwiczenia na wypadek wystąpienia zagrożenia chemicznego.
W szkole przeprowadzono ćwiczenia symulujące wyciek groźnych substancji, o czym miał informować dym pojawiający się w budynku. Do akcji wkroczyli saperzy w pełnym wyposażeniu ochronnym i maskach. Na miejscu zjawiły się także liczne służby w tym straż pożarna, pogotowie, policja oraz straż miejska, a także wojsko, bowiem nieopodal znajduje się przecież jednostka wojskowa.
– Wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Uczniowie i personel został ewakuowany do pobliskiego kościoła przy ul. Reformackiej – opisuje całe zdarzenie Artur Woźny, koordynator ewakuacji. – Wiadomo, w jakich czasach żyjemy i musimy być gotowi na różne scenariusze. Dotąd zazwyczaj ćwiczyło się ewakuację ze względu na pożar, teraz dochodzą również inne zagrożenia. Pragnę podkreślić profesjonalizm służb oraz zdyscyplinowanie i odpowiedzialne zachowanie uczniów i personelu w tej sytuacji. To oczywiście były ćwiczenia i oby nigdy takie zagrożenie i związana z nim ewakuacja nie miała miejsca, ale nawet mistrzowie nigdy nie przestają się uczyć i ćwiczyć, tak więc i my też chcemy przećwiczyć procedury i zachowania w sytuacjach zagrożenia – dodaje Artur Woźny.























