REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 12 października 2026

Karol Nawrocki skierował projekt ustawy do Sejmu. Co zakłada prezydencki „lex szarlatan”? 

Nowa inicjatywa prezydenta przewiduje zmiany w Kodeksie karnym, w tym wprowadzenie nowego przestępstwa polegającego na nakłanianiu do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. (Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)

Jak czytamy w Medonecie, prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu autorski projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określany jako „lex szarlatan”. Wcześniejsze przepisy przygotowane przez rząd i uchwalone przez parlament prezydent w sierpniu przekazał do Trybunału Konstytucyjnego. Teraz zaproponował własne rozwiązania, które mają skuteczniej walczyć z pseudomedycyną.

Nowa inicjatywa prezydenta przewiduje zmiany w Kodeksie karnym, w tym wprowadzenie nowego przestępstwa polegającego na nakłanianiu do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. Najważniejszym elementem projektu jest propozycja dodania do Kodeksu karnego art. 160a. Zgodnie z tym przepisem, odpowiedzialność ponosiłaby osoba, która stosując przemoc, groźbę, podstęp, nadużycie stosunku zależności lub zaufania, a także wykorzystując bezradność lub szczególną podatność innej osoby, nakłania ją do zaniechania lub przerwania diagnostyki bądź leczenia zaleconego przez uprawnionego lekarza. 

Warunkiem odpowiedzialności karnej byłoby, aby rezygnacja z leczenia mogła, według aktualnej wiedzy medycznej, narazić pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za samo nakłanianie do rezygnacji z zalecanego leczenia lub stosowania niebezpiecznych praktyk groziłaby kara do trzech lat więzienia. 

Nowe kary za poważne skutki zdrowotne 

Projekt prezydencki przewiduje surowe sankcje w przypadku poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jeśli w wyniku namowy pacjent zrezygnuje z leczenia lub zastosuje szkodliwą praktykę, sprawcy groziłoby do pięciu lat pozbawienia wolności. W sytuacji, gdyby doszło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, kara mogłaby sięgnąć 10 lat więzienia. Najwyższa przewidziana sankcja – do 15 lat pozbawienia wolności – dotyczyłaby przypadków, w których działania sprawcy doprowadziłyby do śmierci pacjenta. 

Kontrowersje wokół decyzji prezydenta 

Decyzja prezydenta o skierowaniu rządowej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego spotkała się z krytyką ze strony premiera Donalda Tuska. Premier w mediach społecznościowych wyraził zdziwienie, że Karol Nawrocki zablokował ustawę mającą chronić pacjentów przed oszustami i niebezpiecznymi terapiami. Według Tuska, prezydent zamiast stanąć po stronie chorych, opowiedział się po stronie szarlatanów. 

Założenia rządowego projektu „lex szarlatan” 

Rządowy projekt ustawy przewidywał zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych, w tym udzielania świadczeń zdrowotnych przez osoby nieposiadające uprawnień medycznych, jeśli działania te mogłyby prowadzić do uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub śmierci. Projekt zakładał również zakaz oferowania i stosowania metod diagnostycznych oraz leczniczych, które nie są świadczeniami zdrowotnymi, ale są przedstawiane pacjentom jako takie. 

Szczególna ochrona miała obejmować dzieci, osoby z chorobami onkologicznymi, ciężkimi i nieuleczalnymi schorzeniami oraz zaburzeniami psychicznymi. Za przyjęciem ustawy opowiadały się środowiska lekarskie, Ministerstwo Zdrowia oraz Rzecznik Praw Pacjenta. Przeciwko regulacjom protestowali przedstawiciele tzw. medycyny alternatywnej. 

WIĘCEJ NA: https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci/prezydencki-projekt-ustawy-juz-w-sejmie4-do-127-lat-wiezienia-dla-szarlatanow/0bnxfc7 

Udostępnij

FacebookTwitter