
Jak czytamy w Medonecie, prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu autorski projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określany jako „lex szarlatan”. Wcześniejsze przepisy przygotowane przez rząd i uchwalone przez parlament prezydent w sierpniu przekazał do Trybunału Konstytucyjnego. Teraz zaproponował własne rozwiązania, które mają skuteczniej walczyć z pseudomedycyną.
Nowa inicjatywa prezydenta przewiduje zmiany w Kodeksie karnym, w tym wprowadzenie nowego przestępstwa polegającego na nakłanianiu do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. Najważniejszym elementem projektu jest propozycja dodania do Kodeksu karnego art. 160a. Zgodnie z tym przepisem, odpowiedzialność ponosiłaby osoba, która stosując przemoc, groźbę, podstęp, nadużycie stosunku zależności lub zaufania, a także wykorzystując bezradność lub szczególną podatność innej osoby, nakłania ją do zaniechania lub przerwania diagnostyki bądź leczenia zaleconego przez uprawnionego lekarza.
Warunkiem odpowiedzialności karnej byłoby, aby rezygnacja z leczenia mogła, według aktualnej wiedzy medycznej, narazić pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za samo nakłanianie do rezygnacji z zalecanego leczenia lub stosowania niebezpiecznych praktyk groziłaby kara do trzech lat więzienia.
Nowe kary za poważne skutki zdrowotne
Projekt prezydencki przewiduje surowe sankcje w przypadku poważnych konsekwencji zdrowotnych. Jeśli w wyniku namowy pacjent zrezygnuje z leczenia lub zastosuje szkodliwą praktykę, sprawcy groziłoby do pięciu lat pozbawienia wolności. W sytuacji, gdyby doszło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, kara mogłaby sięgnąć 10 lat więzienia. Najwyższa przewidziana sankcja – do 15 lat pozbawienia wolności – dotyczyłaby przypadków, w których działania sprawcy doprowadziłyby do śmierci pacjenta.
Kontrowersje wokół decyzji prezydenta
Decyzja prezydenta o skierowaniu rządowej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego spotkała się z krytyką ze strony premiera Donalda Tuska. Premier w mediach społecznościowych wyraził zdziwienie, że Karol Nawrocki zablokował ustawę mającą chronić pacjentów przed oszustami i niebezpiecznymi terapiami. Według Tuska, prezydent zamiast stanąć po stronie chorych, opowiedział się po stronie szarlatanów.
Założenia rządowego projektu „lex szarlatan”
Rządowy projekt ustawy przewidywał zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych, w tym udzielania świadczeń zdrowotnych przez osoby nieposiadające uprawnień medycznych, jeśli działania te mogłyby prowadzić do uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub śmierci. Projekt zakładał również zakaz oferowania i stosowania metod diagnostycznych oraz leczniczych, które nie są świadczeniami zdrowotnymi, ale są przedstawiane pacjentom jako takie.
Szczególna ochrona miała obejmować dzieci, osoby z chorobami onkologicznymi, ciężkimi i nieuleczalnymi schorzeniami oraz zaburzeniami psychicznymi. Za przyjęciem ustawy opowiadały się środowiska lekarskie, Ministerstwo Zdrowia oraz Rzecznik Praw Pacjenta. Przeciwko regulacjom protestowali przedstawiciele tzw. medycyny alternatywnej.