
Nie żyje 3-letni chłopiec, który został potrącony przez karetkę na terenie przedszkola w Jedliczu. Dziecko zmarło w szpitalu w Rzeszowie, gdzie zostało przewiezione po wypadku. W sprawie wypadku trwa śledztwo, prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Krośnie. Na ten moment nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło 19 października na terenie Samorządowego Przedszkola w Jedliczu. Podczas pokazów pierwszej pomocy, prowadzonych przez Państwową Akademię Nauk Stosowanych w Krośnie, ambulans dydaktyczny potrącił trzyletnie dziecko.
– Niestety dotarły do nas informacje o śmierci dziecka. Na ten moment nie ma jednak żadnego ruchu prokuratury w związku z tym, śledztwo cały czas trwa. Nikt nie usłyszał zarzutów, w związku z czym nie można na razie mówić o zmianie kwalifikacji czynu – przekazała „Faktowi” prok. Marta Kolendowska-Matejczuk z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Tuż po wypadku Prokuratura Rejonowa w Krośnie podjęła czynności śledcze pod kątem czynów z art. 160 i 156 Kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo oraz nieumyślne wywołanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka). W ramach prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadków kierującego pojazdem oraz dwie opiekunki z przedszkola. Wszyscy po przesłuchaniu zostali zwolnieni do domu.