REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 25 października 2026

Powtórka mile widziana. Stal znów zmierzy się z Podbeskidziem

Szymon Pukała był bohaterem pucharowego starcia z Podbeskidziem, w którym skompletował hat-trick. W ligowym rewanżu Stal czeka jednak znacznie trudniejsze zadanie. (Fot. Stal Rzeszów)

1 września w ramach STS Pucharu Polski Stal Rzeszów mierzyła się przed własną publicznością z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Gospodarze po hat-tricku Szymona Pukały wygrali 3:0, a teraz obie drużyny spotkają się ponownie, tym razem w rozgrywkach ligowych. Goście znów będą faworytem, ale wiele wskazuje na to, że o przekonujące zwycięstwo może być znacznie trudniej.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1 LIGA

Po porażce z Lechią Gdańsk Stal odkuła się w minionej kolejce, kiedy na wyjeździe, po dramatycznym meczu, pokonała Pogoń Siedlce. Rzeszowianie wygrali 4:3, ale byli bliscy roztrwonienia aż trzybramkowej przewagi, dlatego trener Marek Zub nie był w pełni zadowolony po końcowym gwizdku.

– Na pewno nie był to dobry występ, bardziej sklasyfikowałbym ten mecz jako wygrany. Bezpośrednio po spotkaniu nie było naturalnego optymizmu ani radości, jaka najczęściej towarzyszy zwycięstwu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że po tak obiecującej pierwszej połowie na końcowym wyniku cieniem położyły się trzy stracone bramki – zdradził opiekun biało-niebieskich.

Mimo że spotkanie wymknęło się stalowcom spod kontroli, nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Dzięki temu ponownie zbliżyli się do czołowej szóstki, do której tracą tylko jeden punkt.

Po wyjeździe do Siedlec Rzeszowianie udadzą się w kolejną podróż, tym razem do Bielska-Białej, gdzie zmierzą się z miejscowym Podbeskidziem. Po 11 meczach beniaminek znajduje się w strefie spadkowej. Na taki dorobek wpływa przede wszystkim aż osiem remisów. Podbeskidzie wygrało tylko jedno spotkanie, ale warto dodać, że przed własną publicznością „Górale” są niepokonani od ponad roku. Bielszczanie ostatni raz musieli uznać wyższość rywala 4 października ubiegłego roku. Mimo miejsca w strefie spadkowej Podbeskidzia Stal czeka więc nie lada wyzwanie.

– Kluczowe będą zarówno walka, jak i jakość w rozgrywaniu piłki. Ten mecz będzie miał trochę większy ładunek emocjonalny niż spotkanie pucharowe – mówi Marek Zub, nawiązując do wygranej z 1 września, kiedy biało-niebiescy zwyciężyli 3:0 po trzech golach Szymona Pukały.

– Myślę, że to będzie trochę podobny mecz jak z Pogonią Siedlce. Spodziewam się bezpośrednich podań za plecy, w przestrzeń. Musimy być czujni – mówi z kolei Vladislav Krasouski, środkowy obrońca Stali, który w starciu z Pogonią brylował zwłaszcza w ofensywie, zdobywając dwie bramki.

PODBESKIDZIE Bielsko-Biała – STAL Rzeszów ­

Niedziela, godz. 17 (Transmisja TVP Sport.pl)

Udostępnij

FacebookTwitter