REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 15 października 2026

Protest w sanockim szpitalu. Pat w rozmowach między zarządem powiatu, a związkami zawodowymi

Środowe (14 października), siedmiogodzinne rozmowy zarządu powiatu z przedstawicielami związków zawodowych w sanockim szpitalu nie przyniosły przełomu. Starosta nie godzi się na postulat protestujących dotyczący zwolnienia dyrektorki, proponuje mediacje, a związki grożą już prokuratorem. Na kolejną środę Zarząd Regionu Podkarpackiego OZZPiP planuje zaś „najazd” na Sanok.

„21 października wszystkie drogi prowadzą do Sanoka! Tym razem nie na wypoczynek, ale w imię solidarności, godności i obrony fundamentalnych praw pracowniczych!” – czytamy na Facebooku OZZPiP.

Dziś Sanok, jutro każdy z nas

To hasło mobilizacji, do której wzywa Przewodnicząca Zarządu Regionu Podkarpackiego OZZPiP.

„DZIŚ SANOK – JUTRO KAŻDY Z NAS! To, co dzieje się w Szpitalu Specjalistycznym w Sanoku, nie jest już wyłącznie lokalnym konfliktem. To sprawa, która powinna poruszyć całe środowisko pracownicze i wszystkie organizacje związkowe w Polsce! Pracownicy walczą o należne wynagrodzenia, poszanowanie swoich praw i godność. Trwa dramatyczny protest głodowy. Jednocześnie narasta konflikt wokół działalności organizacji związkowych. Atak na organizacje związkowe z Sanoka jest atakiem na ideę solidarności i niezależności całego ruchu związkowego! Nie ma znaczenia, do jakiego związku należymy, jaki zawód wykonujemy ani w jakiej branży pracujemy. Dziś najważniejsze jest to, co nas łączy – obrona praw pracowników i wolności związkowej!” – czytamy.

Tym samym przewodnicząca wzywa wszystkie organizacje związkowe, wszystkie grupy zawodowe, pracowników wszystkich branż oraz każdego, komu bliskie są prawa pracownicze, do wspólnego zamanifestowania solidarności! „Przyjedźcie ze swoimi flagami, transparentami i symbolami organizacji. Niech będzie widać, że mimo różnic potrafimy stanąć razem, kiedy zagrożone są podstawowe prawa pracownicze! TO NIE SPA, TO SZPITAL! POTRZEBUJE POMOCY, NIE PIESZCZOT! Nie pozwólmy, by Sanok został sam! RZUĆ WSZYSTKO I JEDŹ W BIESZCZADY!” Kiedy? 21 października 2026 r., godzina 12, na rynku w Sanoku.

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Jednoznaczne stanowisko w sprawie dramatycznej sytuacji w szpitalu w Sanoku podjął także XI Krajowy Zjazd Delegatów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

„Trzeci miesiąc niewypłacania pracownikom należnych wynagrodzeń. Trwający spór zbiorowy. Narastający konflikt z dyrekcją. Protest głodowy pracowników, którzy w desperacji zdecydowali się narazić własne zdrowie i życie, aby walczyć o podstawowe prawa pracownicze. TAK NIE MOŻE FUNKCJONOWAĆ PUBLICZNY SZPITAL! Delegaci XI Krajowego Zjazdu OZZPiP stanowczo wzywają Starostę Sanockiego Roberta Pieszczocha do natychmiastowej interwencji”.

Czego się domagają?

  • Podjęcia działań zmierzających do odwołania obecnej dyrektor szpitala.
  • Natychmiastowego przedstawienia sposobu uregulowania zaległych wynagrodzeń i potrąconych składek.
  • Zaprzestania naruszania praw pracowniczych i związkowych oraz zagwarantowania ochrony protestującym przed działaniami odwetowymi.
  • Rzeczywistych negocjacji i przedstawienia planu naprawczego do konsultacji społecznych.
  • Zagwarantowania bezpieczeństwa pacjentów i ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych.

„STAROSTA MA 24 GODZINY OD OTRZYMANIA STANOWISKA, tj, do 16.05, 15 października NA PRZEDSTAWIENIE KONKRETNYCH DECYZJI I HARMONOGRAMU DZIAŁAŃ” – czytamy w mediach społecznościowych OZZPiP.

Póki co pat trwa

Starosta sanocki Robert Pieszczoch przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że spośród pięciu związków zawodowych działających w placówce trzy są gotowe do rozmów z zarządem powiatu. Dwa pozostałe, Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Solidarność, nie zgodziły się na mediację. Mimo braku zgody obu organizacji starosta zapowiedział poszukiwanie mediatora. Nie oznacza to jednak, że strony zbliżyły się do porozumienia. Najważniejsza różnica pozostaje niezmienna: związkowcy domagają się odwołania dyrektorki, podczas gdy władze powiatu chcą utrzymać ją na stanowisku.

Udostępnij

FacebookTwitter