
Koszykarze Miasta Szkła przegrali z PGE Spójnią Stargard 72:77. Krośnianie mieli swoje szanse, ale zaprzepaścili je w końcówce meczu.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Miasto Szkła do niedzielnego meczu przystąpiło bez Oskara Hlebowickiego, u którego zdiagnozowano złamanie kości śródstopia w prawej nodze. Kontuzja ta oznacza, że skrzydłowego ekipy z Krosna zabraknie przez jakiś czas na parkiecie. Mimo tej absencji gospodarze przez długi czas toczyli zaciętą walkę z jednym z kandydatów do awansu. Krośnianie na prowadzeniu w całym meczu byli przez ponad 28 minut i dopiero na finiszu lepsi okazali się rywale.
Na początku II kwarty gospodarze osiągnęli najwyższe prowadzenie w meczu 24:13. Rywale zdołali doprowadzić do remisu na na przerwę Krośnianie zeszli z pięciopunktową zaliczką. W III kwarcie przy stanie 53:47 goście zanotowali serię 9:0 i objęli prowadzenie. Za chwilę gospodarze doprowadzili do remisu i trwała zacięta walka kosz za kosz. Na trzy minuty przed końcem gospodarze wygrywali 68:66, ale kolejne sześć punktów zdobyli goście, którzy wyszli na prowadzenie. 6
65 sekund przed końcową syreną po trafieniu Jalena Murraya przewaga Spójni stopniała do dwóch „oczek” (72:74). W odpowiedzi spudłował Robert Glasper miejscowi mieli szansę, jednak piłkę po zbiórce stracił Filip Struski. Z kolei za trzy po raz siódmy w meczu trafił Simeon Cottle stawiając praktycznie kropkę nad i.
Miasto Szkła Krosno – PGE Spójnia Stargard 72:77
(22:13, 16:20, 18:23, 16:21),
Miasto Szkła: Murray 16 (3×3, 8 a., 5 s), Jankowski 9 (1×3, 6 zb.), Pawlak 19 (3×3, 6 zb.), Struski 3 (1×3, 9 zb.), Kemp 16 (5 zb.) oraz Chodukiewicz 6, Chrabota 3 (1×3), Durski 0.
PGE Spójnia: Glasper 6 (7 a.), Cottle 36 (7×3), Szmitt 2 (5 zb.), Mokros 0, Niedźwiedzki 6 (9 zb.) oraz Siembiga 6 (7 zb.), Karolak 7, Czerlonko 8 (7 zb., 3 p.), Sunday 2 (5 zb.), Jęch 4.
Sędziowali: R. Zuchowicz, P. Goławski, M. Ulewiński. Widzów: 650.
PRZECZYTAJ TEŻ: Udany debiut Amerykanina Briana Moore Jr. ale OPTeam Resovia nadal bez zwycięstwa