
W rozpoczynającym się we wtorek sezonie w lidze NBA będzie występować 125 koszykarzy spoza USA. Swoich reprezentantów będą mieć 43 kraje, co jest wyrównaniem rekordu. 70 zawodników pochodzi z Europy, a do najlepszego wyniku w historii zabrakło jednego.
KOSZYKÓWKA. NBA
W poprzednich rozgrywkach na parkietach NBA wystąpiło 135 koszykarzy spoza Stanów Zjednoczonych, więc pod tym względem rekord także nie został poprawiony.
Najwięcej zawodników spoza USA pochodzi z Francji – 17. Kolejne miejsca zajmują lider podobnych zestawień w kilku poprzednich latach Kanada – 16, Australia – 9, Niemcy – 7 oraz Nigeria i Serbia – po 6. Dallas Mavericks, Miami Heat i Washington Wizards to kluby z największą liczbą obcokrajowców – po siedmiu. Każda z 30 ekip ma w składzie przynajmniej jednego zagranicznego gracza.
Obcokrajowcy w NBA to również prawdziwe gwiazdy. Osiem ostatnich nagród MVP, dla najbardziej wartościowego zawodnika, trafiło do koszykarzy urodzonych poza USA. W dwóch poprzednich sezonach zdobył ją Kanadyjczyk Shai Gilgeous-Alexander, a wcześniej Kameruńczyk Joel Embiid (obecnie ma obywatelstwo USA) w 2023 roku, Serb Nikola Jokić (2021-22 i 2024) oraz Grek Giannis Antetokounmpo (2019-20).
Tym razem sezon zaczyna się bez polskiego koszykarza. Tuż przed jego rozpoczęciem kontrakt z Jeremym Sochanem, dla którego miał to być piąty rok występów za oceanem, rozwiązali Portland Trail Blazers. Przed nim grali w NBA: Cezary Trybański (2002-04), Maciej Lampe (2003-06) i Marcin Gortat (2007-19).
PRZECZYTAJ TEŻ: Najdroższe bilety na mecze Knicks