Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 1 marca 2024

Złombol 2023. Polonezem z Podkarpacia do Portugalii. I to w szczytnym celu

Pan Tomasz i jego 26-letni polonez gotowi na Złombol 2023. (Fot. archiwum prywatne)

Ponad 3 tysiące kilometrów polonezem z 1998 roku… Takie wyzwanie podjęli Tomasz i Sylwia z Wysokiej k. Łańcuta. Małżeństwo razem z blisko 600 innymi kierowcami „zasłużonych” pojazdów, wyruszą w kolejnym Złombolu do Portugalii. Cel jest charytatywny – chcą pomóc dzieciom z domów dziecka w lepszym starcie w dorosłość.

Złombol to rajd organizowany od 2007 roku. Charytatywny przejazd starych samochodów organizowany jest przez fundację Nasz Śląsk. Przez 16 lat jego uczestnicy zjechali praktycznie całą Europę, a nawet dotknęli Afryki czy Azji.

Złombol jedzie do Portugalii

Tym razem miłośnicy klasyków motoryzacji podbiją słoneczną Portugalię, co dla sfatygowanych silników będzie nie lada wyzwaniem. Trasa północna mająca 3137 kilometrów, przebiegać będzie przez: Polskę, Czechy, Niemcy, Francję, Hiszpanię i Portugalię. Natomiast trasa południowa licząca 3344 kilometrów poprowadzi przez: Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię i Portugalię.

Aby wystartować w Złombolu trzeba namówić darczyńców, aby wsparli fundację tyloma złotówkami, aby osiągnąć kwoty minimalne dla danej kategorii pojazdów. W przypadku poloneza to minimum 3 tys. zł. Wszystkie pozyskane pieniądze zostaną przekazane domom dziecka w całej Polsce. A konkretniej na program wyrównywania szans, czyli m.in. opłacane z nich będą m.in. kursy języka obcego, prawo jazdy kat. C czy kursy zawodowe.

Koszty rajdu uczestnicy pokrywają sobie sami. To ewentualne noclegi w hotelach, paliwo, wpisowe czy ewentualnego mechanika.

Złombol 2023. Pojadą też ekipy z Podkarpacia

Wśród 600 zgłoszonych pojazdów jest także polonez z Wysokiej koło Łańcuta. Będzie nim podróżował pan Tomek razem z żoną Sylwią. Tworzą ekipę TS Cargo Team. W rajd, razem z innymi ekipami z Podkarpacia, wyruszą 1 lipca w samo południe ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie.

– Zawsze chciałem wziąć udział w Złombolu. Okazja nadarzyła się dopiero teraz – mówi pan Tomasz Rejman.

Czy małżeństwo nie boi się, że pojazd na trasie odmówi posłuszeństwa?

– Startując ćwierćwiecznym autem należy brać to pod uwagę – śmieje się. – Wszystkie pojazdy, które biorą udział w tym rajdzie muszą być stare. Na tym polega cała zabawa. Uczestnicy Złombola to głównie miłośnicy motoryzacji z innej epoki, którzy łączą przygodę i trochę adrenaliny z czymś użytecznym – przekazuje Tomasz Rejman.

Podróż do Portugalii ma zająć uczestnikom 5 dni.

– To nie polega na tym, aby dojechać jak najszybciej, ale żeby dojechać – tłumaczy pan Tomasz.

Na szczęście w jego polonezie można… wygodnie spać.

– Wykorzystamy to, jeśli zdecydujemy się przenocować na campingu – zdradza.

Polonez, który służył OHP

Samochód, którym podróżować będzie małżeństwo z Wysokiej pan Tomasz kupił na licytacji, jako „środek trwały zbędny”. Wystawiła go pod tym hasłem Śląska Wojewódzka Komenda Ochotniczych Hufców Pracy. Polonez służył im przez lata. Potem odszedł w odstawkę. Stał więc bezużytecznie. Aż w ubiegłym roku kupił go mieszkaniec Podkarpacia z myślą o tym, aby wziąć nim udział w Złombolu.

– Wykonałem niezbędne naprawy i przygotowałem go na podróż do Portugalii w środku lata, co dla tego typu aut jest szczególnym wyzwaniem – podkreśla nasz rozmówca.

Auto zostało wyprodukowane w 1997 roku. Ma 26 lat.

Polonez caro, rocznik 1998.
Samochód, którym na trasę rajdu Złombol 2023 wyruszy małżeństwo z Wysokiej, pan Tomasz kupił na licytacji, jako „środek trwały zbędny”. (Fot. archiwum prywatne)

W garażu same zabytki. „Teraz odnawiam trabanta 601”

Polonez stał się już kolejnym pojazdem w kolekcji starych aut pana Tomasza. Mieszkaniec Wysokiej stara się ratować samochody, nie tylko polskiego pochodzenia. To jego hobby, bo zawodowo jest związany z branżą lotniczą. W swoim garażu posiada jeszcze jednego poloneza ze znikomym przebiegiem, odrestaurowanego fiata 126p wraz z przyczepką N250 oraz przyczepę kempingową N126 zwaną potocznie „zapiekanką”.

– Aktualnie jestem na etapie kolejnego projektu, który rozpocząłem jakiś czas temu. Odnawiam trabanta 601 – pochwalił się.

Tomasz Rejman chętnie uczestniczy też w zlotach starych samochodów. Jak podkreśla, jego auta nie stoją i nie kurzą się w garażu.

– Widząc je na drogach ludzie reagują bardzo pozytywnie, pozdrawiają. Zwłaszcza maluszek budzi dużo emocji w polskim społeczeństwie. Z oczywistych względów – bo zmotoryzował nasz kraj! – podkreśla pan Tomasz. – Większość z nas ma z nim jakieś wspomnienia. Albo dziadek jeździł, albo tata czy wujek.

Jak dodaje, młode pokolenia też jest zainteresowane jego maluchem: – Najczęściej pytają, co to za samochód?

Widząc więc na podkarpackich ulicach Malucha czy Poloneza, możliwe że za ich kierownicą zasiada właśnie pan Tomasz… 

_____

Jak wspomóc akcję Złombol i podkarpacką ekipę z poloneza?

Przez złombolowy wpłatomat. Podczas wpłaty powinna być zaznaczona załoga TS _CARGO TEAM. Szczegóły na zlombol.pl.

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2008 – 2024 – supernowosci24.pl Gravamen Media sp. z o.o. Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin