
Kolejnej porażki doznał zespół STS Sanok Sokół przegrywając w Krakowie z Comarch Cracovią 2-3. Spotkanie było zacięte do ostatnich sekund.
HOKEJ. THL
Przez dwie tercje przeważali gospodarze ale na ich drodze stawał dobrze dysponowany Vitols. Łotysz skapitulował dwa razy ale jego koledzy mimo e rezultatu odrodzili się w III tercji. W 50 min zdobyli kontaktowego gola. Za chwilę jednak to gospodarze mieli dwie doskonałe sytuacje ale obronną ręką wyszedł golkiper STS-u. Na pięć minut przed końcem do remisu doprowadził Sysak. To podziałało jak płachta na byka i gospodarze rzucili się do frontalnych ataków i po strzale Mocarskiego dopięli swego. Sanoczanie nie rezygnowali i na 47 sekund przed końcem wycofali bramkarza, grając 6 na 5, ale nie udało się doprowadzić do remisu.
Comarch Cracovia – STS Sanok Sokół 3:2 (1:0, 1:0, 1:2)
1:0 Kapica – Szkrabow, Mętel (15.), 2:0 Gorsanovs – Mocarski, Valtola (32.), 2:1 R. Sawicki – Sydorenko (50.), 2:2 Sysak – Bozerocki (55.), 3:2 Mocarski – Ubowski (56.)
Comarch Cracovia: Lipiainen – Berzins, Laitinen, White, Montgomery, Valtola – Michalski, Gorsanovs, Airo, Dawid, Kapica – Mętel, Szkrabow, Gumiński, Ubowski, Mocarski – Jaracz, Konarski, Ślusarek, Kot, Kapa.
STS Sanok-Sokół: Vitols – Trushchenko, Ratushnyi, Zozulia, Borodaj, Oliinyk – Pyrih, Sysak, A. Sawicki, Karnas, R. Sawicki – Starościak, Yanishevskyi, Sydorenko, Cherdak, Mazur – Niemczyk, Noworyta, Bozerockij, Lisowski, Krzyżek.
Sędziowali: A, Nenko, W. Czech. Kary: 0 i 2 min. Strzały: 31-21. Widzów: 861.
PRZECZYTAJ TEŻ: Sanoczanie rozbici w Bytomiu
