REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 30 września 2026

Jeremy Sochan rozpoczął przygotowania do nowego sezonu NBA

Fot. New York Knicks

Jeremy Sochan rozpoczął przygotowania do sezonu 2026/27 z Portland Trail Blazers. Po zdobyciu mistrzostwa NBA z New York Knicks będzie reprezentował klub z Oregonu. Reprezentant Polski opowiedział o pierwszych treningach z drużyną, życiu w Portland i powrocie do kadry.

KOSZYKÓWKA. NBA

Dla Sochana to początek nowego rozdziału. W poprzednim sezonie był częścią New York Knicks, którzy sięgnęli po mistrzostwo NBA. Teraz przygotowuje się do pierwszego sezonu w barwach Portland Trail Blazers. Wspomnienie tytułu zachowuje, ale jego uwaga jest już przy nowym zespole.

– Bycie częścią mistrzowskiej drużyny było niesamowitym przeżyciem. Teraz zaczyna się jednak nowy sezon i w pełni koncentruję się na grze w Portland Trail Blazers. Jestem wdzięczny klubowi za tę szansę. Chcę pokazać, co mogę wnieść do zespołu – mówi Sochan.

Zapytany o rolę w drużynie i cele na nadchodzące miesiące, Polak podkreśla, że zależy mu przede wszystkim na grze, która pomoże Blazers wygrywać.

– Nie mogę się doczekać, aż znów wyjdę na parkiet i będę mógł pomóc drużynie. Chcę zapracować na swoją rolę w zespole. Zawsze stawiam drużynę na pierwszym miejscu. Mogę dać energię, obronę i robić rzeczy, które nie zawsze widać w statystykach. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby moja gra przekładała się na zwycięstwa. Jeśli tak będzie, to będę wiedział, że dobrze wykonuję swoją pracę – mówi Sochan.

– Przez ostatni rok wiele się nauczyłem, zarówno jako koszykarz, jak i człowiek. Jestem głodny gry i chcę to pokazać na boisku – dodaje.

Jeremy zdążył już trochę poznać miasto. Jak przyznaje, Portland kojarzy mu się z Polską.

– Uwielbiam Portland. Powiedziałem rodzinie, że pod pewnymi względami przypomina mi Polskę. Ta zieleń i bliskość przyrody przywołują wspomnienia z dzieciństwa, z wakacyjnych obozów. Jest tu naprawdę pięknie, a ludzie są bardzo mili i przyjaźni – opowiada.

Sochan ma już za sobą treningi z drużyną, w której są m.in. Ja Morant i Damian Lillard. – Na treningach jest mnóstwo energii. Każdy ma ogromny talent i wnosi do zespołu coś innego. Poznajemy się, uczymy się wspólnej gry i widać, że wszystkim zależy na zwycięstwach. Nie możemy się doczekać, żeby pokazać, na co nas stać – podkreśla Jeremy.

Zawodnik śledzi również występy reprezentacji Polski. – Zawsze z przyjemnością oglądam drużynę i śledzę ją w mediach społecznościowych. To wyjątkowa grupa, która dobrze ze sobą współpracuje. Nigdy się nie poddajemy, zawsze walczymy dalej. Jestem dumny z reprezentowania Polski i nie mogę się doczekać, aż latem znów będę z kadrą – podkreśla.

W nowym sezonie NBA Jeremy Sochan będzie występował z numerem 4 na koszulce. Wcześniej w San Antonio Spurs grał z numerem 10, a w New York Knicks z numerem 20.

Oficjalne obozy treningowe większości klubów NBA rozpoczęły się we wtorek 29 września. Blazers pierwszy mecz przedsezonowy rozegrają w środę 7 października u siebie z Golden State Warriors. W Polsce będzie już 8 października, godz. 4.

Sezon zasadniczy NBA rusza 20 października, a Blazers zainaugurują go dzień później spotkaniem u siebie z Phoenix Suns. W Polsce będzie to noc z środy na czwartek (21 na 22 października) o godz. 4.

INFORMACJA PRASOWA


PRZECZYTAJ TEŻ: Zwycięski powrót do Krosna trenera Edmundsa Valeiko

Udostępnij

FacebookTwitter