
Jeremy Sochan rozpoczął przygotowania do sezonu 2026/27 z Portland Trail Blazers. Po zdobyciu mistrzostwa NBA z New York Knicks będzie reprezentował klub z Oregonu. Reprezentant Polski opowiedział o pierwszych treningach z drużyną, życiu w Portland i powrocie do kadry.
KOSZYKÓWKA. NBA
Dla Sochana to początek nowego rozdziału. W poprzednim sezonie był częścią New York Knicks, którzy sięgnęli po mistrzostwo NBA. Teraz przygotowuje się do pierwszego sezonu w barwach Portland Trail Blazers. Wspomnienie tytułu zachowuje, ale jego uwaga jest już przy nowym zespole.
– Bycie częścią mistrzowskiej drużyny było niesamowitym przeżyciem. Teraz zaczyna się jednak nowy sezon i w pełni koncentruję się na grze w Portland Trail Blazers. Jestem wdzięczny klubowi za tę szansę. Chcę pokazać, co mogę wnieść do zespołu – mówi Sochan.
Zapytany o rolę w drużynie i cele na nadchodzące miesiące, Polak podkreśla, że zależy mu przede wszystkim na grze, która pomoże Blazers wygrywać.
– Nie mogę się doczekać, aż znów wyjdę na parkiet i będę mógł pomóc drużynie. Chcę zapracować na swoją rolę w zespole. Zawsze stawiam drużynę na pierwszym miejscu. Mogę dać energię, obronę i robić rzeczy, które nie zawsze widać w statystykach. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby moja gra przekładała się na zwycięstwa. Jeśli tak będzie, to będę wiedział, że dobrze wykonuję swoją pracę – mówi Sochan.
– Przez ostatni rok wiele się nauczyłem, zarówno jako koszykarz, jak i człowiek. Jestem głodny gry i chcę to pokazać na boisku – dodaje.
Jeremy zdążył już trochę poznać miasto. Jak przyznaje, Portland kojarzy mu się z Polską.
– Uwielbiam Portland. Powiedziałem rodzinie, że pod pewnymi względami przypomina mi Polskę. Ta zieleń i bliskość przyrody przywołują wspomnienia z dzieciństwa, z wakacyjnych obozów. Jest tu naprawdę pięknie, a ludzie są bardzo mili i przyjaźni – opowiada.
Sochan ma już za sobą treningi z drużyną, w której są m.in. Ja Morant i Damian Lillard. – Na treningach jest mnóstwo energii. Każdy ma ogromny talent i wnosi do zespołu coś innego. Poznajemy się, uczymy się wspólnej gry i widać, że wszystkim zależy na zwycięstwach. Nie możemy się doczekać, żeby pokazać, na co nas stać – podkreśla Jeremy.
Zawodnik śledzi również występy reprezentacji Polski. – Zawsze z przyjemnością oglądam drużynę i śledzę ją w mediach społecznościowych. To wyjątkowa grupa, która dobrze ze sobą współpracuje. Nigdy się nie poddajemy, zawsze walczymy dalej. Jestem dumny z reprezentowania Polski i nie mogę się doczekać, aż latem znów będę z kadrą – podkreśla.
W nowym sezonie NBA Jeremy Sochan będzie występował z numerem 4 na koszulce. Wcześniej w San Antonio Spurs grał z numerem 10, a w New York Knicks z numerem 20.
Oficjalne obozy treningowe większości klubów NBA rozpoczęły się we wtorek 29 września. Blazers pierwszy mecz przedsezonowy rozegrają w środę 7 października u siebie z Golden State Warriors. W Polsce będzie już 8 października, godz. 4.
Sezon zasadniczy NBA rusza 20 października, a Blazers zainaugurują go dzień później spotkaniem u siebie z Phoenix Suns. W Polsce będzie to noc z środy na czwartek (21 na 22 października) o godz. 4.
INFORMACJA PRASOWA
PRZECZYTAJ TEŻ: Zwycięski powrót do Krosna trenera Edmundsa Valeiko
