
Koszykarze OPTeam Resovii mocno rozczarowali we Wrocławiu przegrywając różnicą 23 punktów z WKK Active Hotel. – Pozostaje mi przeprosić naszych kibiców za ten mecz – mówił Przemysław Łuszczewski, trener zespołu z Rzeszowa.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
– Rywale wygrali zasłużenie, a mi pozostaje przeprosić naszych kibiców, którzy przyjechali do Wrocławia jak i tych oglądających mecz. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy, nie tak to powinno wyglądać – mówił szkoleniowiec OPTeam Resovii i dodawał. – Bardzo źle zaczęliśmy mecz, a przestrzegałem mój zespół, że grały z młodą drużyną i jeżeli pozwolimy im grać to, co oni potrafią, co chcą, to będzie ciężko ich zatrzymać. Niestety tak to wyglądało. Pierwszy raz od miesiąca mogliśmy potrenować pięciu na pięciu, a dzisiaj po prostu graliśmy, jak byśmy siebie nie znali. Oczywiście trzy czy cztery treningi pięciu na pięciu nie zbudują tego zespołu, ale wydawało mi się, że jest to naprawdę na tyle doświadczony i to pomoże, żeby wyglądać jak zespół. Niestety tak nie było i stąd ta porażka – stwierdził trener Łuszczewski.
Jego zespół we Wrocławiu był na prowadzeniu na początku przez 40 sekund 3:2, później już dominowali gospodarze. Gracze holenderskiego trenera Ronald Derksa seriami budowali przewagę. Po jednej z nich (11:0) wygrywali 34:18. Resoviacy mieli choć przeważali pod koszami mieli duże problemy ze skutecznością. Przed przerwą trafili zaledwie dziewięć 9 na 34 rzutów z gry. Na początku IV kwarty miejscowi osiągnęli najwyższą przewagę – 27 pkt (73:46) i zanosiło się na pogrom. Wrocławianie mając tak wysokie prowadzenie nie forsowali już tak tempa co pozwoliło rywalom nieco zmniejszyć rozmiary porażki. Koszykarze z Rzeszowa trafili 6/32 za trzy, natomiast WKK 12/28.
WKK Active Hotel Wrocław – OPTeam Resovia 90:67 (18:10, 20:17, 32:19, 20:21)
WKK Active Hotel: Koelner 20 (4×3, 4 s.), Jędrzejewski 8 (1×3), Zagórski 9 (1×3), Patoka 13 (3×3), Waldow 9 (13 zb.) oraz Dereszyński 4, Łata 6, Grzejszczyk 2, Orłowski 17 (3×3), Osiński 2, Chałupa 0, Antczak 0.
OPTeam Resovia: Grochowski 6 (7 a.), Zegzuła 7 (1×3, 6 a.), Góreńczyk 5 (1×3), Antypow 6 (1×3), Bartosz 13 (2×3, 7 zb.) oraz Margiciok 6, Szefler 10 (9 zb.), Młynarski 14 (1×3), Szpakowski 0, Żydzik 0.
Sędziowali: D. Wiaderny, T. Trojanowski, P. Wojciechowski. Widzów: 130.
PRZECZYTAJ TEŻ: Euroliga odrzuciła propozycję NBA
