REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 24 czerwca 2024

Stal Rzeszów pokonała Start Gniezno. Wygrana w oparach absurdu

Pojedynek żużlowy między rzeszowską Stalą i Startem Gniezno
Rzeszowskim żużlowcom zwycięstwo nad ekipą z Gniezna nie przyszło łatwo. Ale w nagrodę po raz pierwszy w tym sezonie mogli się oni cieszyć z wygranej za 3 punkty. (Fot. Wit Hadło)

30-stopniowy upał, ciągnące się w nieskończoność i trwające 2,5 godziny zawody, awaria polewaczki, zalany tor i wreszcie trzy defekty gospodarzy na punktowanym pozycjach – II-ligowym hit z udziałem Texom Stali Rzeszów i Ultrapur Startu Gniezno pełen był dramatycznych, a często wręcz absurdalnych wydarzeń. Na szczęście wszystko skończyło się happy endem dla rzeszowian, którzy wygrali za 3 punkty.

ŻUŻEL. 2. LIGA ŻUŻLOWA

  • TEXOM STAL Rzeszów  46
  • ULTRAPUR START Gniezno    43
  • TEXOM STAL: 9. M. Nowak 11+1 (3,2,1*,3,2), 10. P. Kildemand 7+2 (3,1*,2,1*,d), 11. R. Karczmarz 4 (0,d,2,2), 12. K. Pieszczek 9 (3,3,w,d,3), 13. J. Thorssell 10+1 (1,3,3,2,1*), 14. P. Hellstroem-Baengs 5+1 (3,2*,0), 15. M. Majcher 0 (0,0,-), 16. B. Curzytek 0 (0)
  • ULTRAPUR START: 1. S. Masters 10+1 (1*,2,2,3,2,0), 2. H. £êgowik 1+1 (0,1*,-,-), 3. J. Pickering 6+1 (2,2,1*,0,1), 4. K. Gomólski 2 (1,1,-,-,-), 5. T. Soerensen 14 (2,3,0,3,3,3), 6. M. Czapla 2 (2,0,w), 7. C. Henriksson 6+1 (1*,0,3,2), 8. J. Knudsen 2 (1,1)

Narzucona odgórnie (mecz był transmitowany przez Canal+ Sport5) godzina sobotniego meczu, a była to 14, okazała się strzałem w kolano jeśli chodzi o frekwencję. Na trybunach stadionu przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie zasiadło niewiele ponad 2 tysiące widzów, którzy w niesamowitym wręcz skwarze oglądali starcie drużyn, będących w zgodnej opinii ekspertów głównymi kandydatami do awansu na zaplecze PGE Ekstraligi.

Mocny początek Stali Rzeszów

Mecz zdecydowanie lepiej zaczęli gospodarze, którzy po pierwszej serii wyścigów prowadzili już 15-9. W tej fazie zawodów mógł się podobać 20-letni Philip Hellstroem-Baengs, który po tym jak wygrał bieg juniorów, później w parze z Peterem Kildemandem przywiózł do mety podwójne zwycięstwo.

Niestety, nic dobrego nie da się powiedzieć o powracającym po kontuzji innym rzeszowskim juniorze, Mateuszu Majcherze, który po dwóch nieudanych startach, w trzecim został zastąpiony – także bez powodzenia – Bartoszem Curzytkiem.

Kolejnych 5 biegów (wyścigi 5 – 9) zakończyło się remisami, tak więc rzeszowianie nadal mieli w zapasie 6 „oczek” (30-24). Mogło być ich więcej, gdyby nie defekt Rafała Karczmarza na 3. pozycji w biegu nr 5.

Samochód straży pożarnej polewa tor żużlowy w Rzeszowie
Wobec awarii polewaczki, organizatorzy sobotniego meczu musieli posiłkować się wozem strażackim, który jednak… zbyt obficie polał tor wobec czego potrzebna była przerwa na jego przeschnięcie. (Fot. Wit Hadło)

Po II serii startów byliśmy świadkami kuriozalnych wydarzeń na rzeszowskim torze. O ile jeszcze wcześniejsza chwilowa awaria ciągnika została szybko zażegnana, o tyle później zaczęły się problemy z polewaczką, która się zepsuła. Zastąpił ją sprowadzony w trybie awaryjnym wóz strażacki, który z kolei nie żałował wody. To skończyło się niemal zalaniem rzeszowskiego toru, na którym musiano przeprowadzić dodatkowe prace, by nadawał się on w ogóle do jazdy.

Po blisko półgodzinnej przerwie zawody zostały wznowione, a żużlowcom Stali przeszła koła nosa znakomita okazja do podwyższenia prowadzenia. Po tym, jak na starcie niekontrolowaną świecą popisał junior gości, Mikołaj Czapla, w powtórce wystąpiło trzech zawodników. W niej znakomicie spisujący się do tej pory Krystian Pieszczek zagotował się w pierwszym łuku, na którym walcząc z Timem Soerensenem zaliczył upadek. Jego konsekwencją było wykluczenie rzeszowianina. W pojedynku jeden na jeden Karczmarz musiał uznać wyższość rywala i tym o to sposobem goście zmniejszyli straty o jedno „oczko” (32-27).

Przeklęte defekty

Kolejny pech dopadł Pieszczka w 11. wyścigu, w który prowadząc podwójnie z Marcinem Nowakiem, zanotował on defekt na drugim łuku 4. okrążenia. Z pewnego 5-1 dla gospodarzy zrobiło się zatem 3-3 i miejscowi nadal mieli w zapasie tylko 5 pkt (35-30). O tym, jak wściekły po tym biegu był Pieszczek świadczył przekaz telewizyjny, w którym można było zobaczyć rozwalony rozkładany stolik w boksie rzeszowskiego żużlowa.

5-punktową stratę żużlowcy z Gniezna zdołali zmniejszyć o 2 „oczka” jeszcze przed biegami nominowanymi, przed którymi Texom Stal wciąż prowadziła, ale już tylko 40-37. Miejscowi kropkę nad „i” mogli postawić już w 14. gonitwie, w której… ponownie dopadł ich pech. Tym razem Petera Kildemanda, który razem z Krystianem Pieszczkiem wiózł do mety podwójne zwycięstwo i zanotował defekt.

O wszystkim musiał więc zadecydować ostatni wyścig dnia. W nim na noże tuż po starcie poszli Marcin Nowak i Sam Masters. Najlepiej spod taśmy wyszedł za to Jacob Thorssell, który jednak na dystansie dał się minąć niezwykle szybkiemu w drugiej części meczu Timowi Soerensenowi. Na szczęście remis w tym biegu dawał rzeszowianom końcowe zwycięstwo w całym meczu, które ostatecznie stało się faktem.

W innych meczach: OK Bedmet Kolejarz Opole – Lokomotiv Daugavpils (n. 15, w pierwszym meczu 45-45), Grupa Azoty Unia Tarnów – Metalika Recycling Kolejarz Rawicz zakończył się po zamknięciu numeru. Pauzowała Enea Polonia Piła.

  1. Rzeszów        8         13       +84
  2. Gniezno         9         11       +37
  3. Opole  8         11       +25
  4. Daugavpils     8         9         -30
  5. Piła     8         7         -78
  6. Tarnów          8         5         -8
  7. Rawicz          7         5         -30

1-4: play-off. 5-7: koniec sezonu po fazie zasadniczej. W następnej kolejce (22-23.07.): Daugavpils – Rzeszów.

5-punktową stratę żużlowcy z Gniezna zdołali zmniejszyć o 2 „oczka” jeszcze przed biegami nominowanymi, przed którymi Texom Stal wciąż prowadziła, ale już tylko 40-37. (Fot. WIt Hadło)

Stal Rzeszów – Start Gniezno. Bieg po biegu

  1. Nowak (67,48), Pickering, Masters, Karczmarz   3-3      3-3
  2. Hellstroem-Baengs (67,97), Czapla, Henriksson, Majcher    3-3      6-6
  3. Pieszczek  (68,74), Soerensen, Thorssell, £êgowik 4-2      10-8
  4. Kildemand (68,02) Hellstroem-Baengs, Gomólski, Czapla         5-1      15-9
  5. Pieszczek (67,64), Pickering, Gomólski, Karczmarz (d)   3-3      18-12
  6. Thorssell (67,54), Masters, £êgowik, Majcher   3-3      21-15
  7. Soerensen (66,76), Nowak, Kildemand, Henriksson        3-3      24-18
  8. Thorssell (67,25), Masters, Pickering, Hellstroem-Baengs       3-3      27-21
  9. Masters (67,77), Kildemand, Nowak, Soerensen         3-3      30-24
  10. Soerensen (66,52), Karczmarz, Czapla (w), Pieszczek (w)    2-3      32-27
  11. Nowak (67,99), Masters, Knudsen, Pieszczek (d)         3-3      35-30
  12. Henriksson (67,65), Karczmarz, Knudsen, Curzytek 2-4     37-34
  13. Soerensen (67,30), Thorssell, Kildemand, Pickering          3-3      40-37
  14. Pieszczek (67,57), Henriksson, Pickering, Kildemand (d)   3-3      43-40
  15. Soerensen (67,04), Nowak, Thorssell, Masters   3-3      46-43

NC: 66,52 s – Tim Soerensen (10. bieg). Sędziował Paweł Palka (Częstochowa). Widzów 2500. W pierwszym meczu: 46-44. Bonus: Rzeszów.

Udostępnij

FacebookTwitter

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin