REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 23 czerwca 2026

Alarm w Jarosławiu! Superbakteria New Delhi wykryta w Centrum Opieki Medycznej

Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu potwierdziło, że na terenie placówki odnotowano przypadki obecności bakterii z grupy Enterobacterales wytwarzających karbapenemazy typu NDM – potocznie określanej jako „bakteria New Delhi” (Fot. FB Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, Pixels/zdj. ilustracyjne)

W Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu przy ul. 3 Maja odnotowano przypadki obecności bakterii New Delhi. – W szpitalu odnotowano przypadki obecności bakterii z grupy Enterobacterales wytwarzających karbapenemazy typu NDM (potocznie określanej jako „bakteria New Delhi”) – informuje SuperNowosci24.pl jarosławska placówka.

Bakteria New Delhi jest obecna w Polsce od blisko dwóch dekad. Jej ogniska epidemiczne odnotowuje się najczęściej w placówkach szpitalnych. Jest to wielolekooporny patogen (CPE), który nie reaguje na większość antybiotyków i może wywoływać zagrażające życiu zapalenia płuc czy sepsę. Do transmisji dochodzi głównie w szpitalach przez skażone ręce personelu, sprzęt medyczny lub bezpośredni kontakt z nosicielem.

Sytuacja jest monitorowana

Jarosławski szpital w przesłanym do nas oświadczeniu nie poinformował w jaki sposób bakteria znalazła się na jego terenie. Zapewnia jednak, że sytuacja jest pod kontrolą.

Sytuacja jest monitorowana przez Zespół ds. Kontroli Zakażeń Szpitalnych, zgodnie z obowiązującymi procedurami oraz wytycznymi organów sanitarnych. Wdrożono odpowiednie działania epidemiologiczne, obejmujące m.in. identyfikację pacjentów skolonizowanych lub zakażonych, stosowanie środków izolacyjnych, wzmożony nadzór nad higieną rąk, dezynfekcję pomieszczeń i sprzętu medycznego oraz prowadzenie badań przesiewowych w grupach pacjentów objętych wskazaniami epidemiologicznymi – informuje nas Joanna Zaborowska, Pełnomocnik ds. Systemów Zarządzania Jakością i Praw Pacjenta, Kierownik Działu Jakości i Promocji Zdrowia Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu.

Nie pierwszy taki przypadek w Polsce

Ogniska patogenu (CPE) wielokrotnie występowały w wielu regionach Polski. W 2014 r. stwierdzono obecność bakterii K. pneumoniae NDM u kilkuset nosicieli, głównie w Warszawie i Poznaniu. W 2018 i 2019 r. kolejne przypadki ujawniono w Szczecinie, Lublinie, Piotrkowie Trybunalskim oraz Ostrołęce. Pod koniec sierpnia 2019 r. bakterię New Delhi wykryto u jednego z pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. W kwietniu 2021 r. bakterię tę znaleziono z kolei u jednego z pacjentów szpitala w Ciechocinku. Przypadki takie w latach 2019-2020 miały miejsce również m.in. w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie.

Pragniemy podkreślić, że obecność bakterii NDM u pacjentów nie jest zjawiskiem niespotykanym, a jego zaistnienie wymaga stosowania standardowych, ściśle określonych procedur zapobiegania transmisji drobnoustrojów. Wszystkie działania podejmowane są na bieżąco w celu zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów i personelu. Ze względu na ochronę prywatności pacjentów oraz trwające działania epidemiologiczne nie udzielamy szczegółowych informacji dotyczących indywidualnych przypadków. Na obecnym etapie nie ma podstaw do formułowania wniosków wykraczających poza przekazane informacje – dodaje przedstawicielka jarosławskiego szpitala.

Czy jest się czego obawiać?

Bakteria New Delhi jest uznawana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za jedno z największych zagrożeń dla współczesnej medycyny.

Wszystko zaczęło się w 2008 r., kiedy szwedzki pacjent indyjskiego pochodzenia wrócił z podróży do Indii. Trafił do szpitala w Sztokholmie z infekcją układu moczowego. Lekarze zorientowali się, że wywołująca ją bakteria (Klebsiella pneumoniae) jest całkowicie odporna na standardowe leki. Rok później naukowcy z Cardiff oficjalnie opisali nowy enzym i gen odpowiedzialny za tę superodporność, nazywając go NDM-1 (ang. New Delhi metallo-beta-lactamase-1), nawiązując do miasta, w którym pacjent wcześniej się leczył.

Okazało się, że gen NDM-1 ma unikalną, groźną cechę: potrafi „przeskakiwać” między różnymi gatunkami bakterii (np. z Klebsiella na pałeczkę okrężnicy E. coli). W 2010 r. media medyczne zaczęły alarmować – bakteria New Delhi zaczęła pojawiać się w Europie, USA, Kanadzie i Japonii. Często „pamiątkę” tę przywoziły osoby, które podróżowały do Indii w celach turystyki medycznej (np. na tanie operacje plastyczne lub zabiegi stomatologiczne). W czerwcu 2010 r. w Belgii odnotowano pierwszy zgon z tego powodu. Pierwszy przypadek bakterii w Polsce wykryto rok później.

Główną przyczyną powstania i rozprzestrzeniania się tej superbakterii na świecie było i jest nadużywanie antybiotyków w medycynie oraz hodowli zwierząt.

Sama bakteria u zdrowego człowieka może latami bezobjawowo żyć w układzie pokarmowym (jest się wtedy nosicielem). Problem pojawia się, gdy człowiek słabnie, przechodzi operację albo ma zakładany cewnik. Wtedy bakteria może wywołać zapalenie płuc, zakażenie układu moczowego lub sepsę, w której śmiertelność sięga niestety nawet 30-50%.

Udostępnij

FacebookTwitter