W piątkowy wieczór na Stadionie Miejskim w Rzeszowie przy ul. Hetmańskiej dojdzie do bodaj najciekawsze meczu 2. ligi. Naprzeciw siebie staną zespoły Resovii i KKS-u Kalisz, które plasują się w czołówce i nie ukrywają, że interesuje ich awans do wyższej klasy rozgrywkowej.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA
Resovia po triumfie w Łodzi z rezerwami miejscowego ŁKS-u awansowała na 4. miejsce w tabeli, natomiast jej najbliższy przeciwnik plasuje się dwie lokaty niżej ze stratą również dwóch „oczek” do „Pasiaków”. Niewiele brakło, aby dorobek obu zespołów był identyczny, jednak w poprzedniej kolejce kaliszanie w potyczce z Rekordem Bielsko-Biała dali sobie zabrać zwycięstwo w dość spektakularny sposób. Ekipa z Kalisza straciła gola w piątej minucie doliczonego czasu spotkania, a wyrównującą bramkę zdobył… bramkarz rywali, Wiktor Kaczorowski, który wpisał się na listę strzelców efektownym „szczupakiem” po stałym fragmencie gry. Co ciekawe były bramkarz Stali Rzeszów debiutował w tym meczu w barwach Rekordu. Strata punktów w taki sposób musiała boleć kaliskich piłkarzy, ale w piątek rywale Resovii zrobią wszystko, co w ich mocy, aby zrehabilitować się za tamto wydarzenie. KKS, jeśli myśli o podobnym wyniku, jak w poprzednim sezonie, kiedy doszedł do finału baraży o 1. ligę (porażka ze Stalą Stalowa Wola – przyp. red.), na pewno nie zadowoli się remisem z rzeszowskimi piłkarzami. Ci zaś podziału punktów również nie biorą pod uwagę, więc zapowiada się ciekawe starcie wysoko aspirujących drużyn.
Treningi w Boguchwale
Podopieczni Jakuba Żukowskiego od początku bieżącego tygodnia trenują na obiektach Izolatora Boguchwała ze względu na gruntowną przebudowę stadionu przy Wyspiańskiego w ramach powstania PCLA. Jak przekonuje sztab szkoleniowy biało-czerwonych na Izo Arenie resoviakom nie brakuje niczego.
– Warunki są bardzo dobre. Część sprzętu została przewieziona tutaj na obiekty, a boisko jest w bardzo dobrym stanie. Mamy również dostępną siłownię, część odnowy biologicznej też z nami przyjechała. Jest tu dużo sprzętu do treningu siłowego, jest sala bokserska, więc też można z tego skorzystać – powiedział dla kanału Resovia TV Jarosław Kulczyk, trener przygotowania motorycznego.
Nowe warunki pracy to ponadto okazja do przygotowań meczowych w większym spokoju, co chwalą także sami piłkarze, o czym również wspomniał rozmówca klubowych mediów.
– Same przenosiny pozwalają nam oddalić się od tego zgiełku. Z ust jednego z doświadczonych zawodników padło: „To miejsce i przebywanie tutaj można trochę scementować i zbudować jeszcze więcej relacji między zawodnikami” – przybliża trener od motoryki, wskazując, jak istotne dla układu tabeli będzie piątkowe starcie: – Jesteśmy po bardzo ciężkim meczu w Łodzi. Wiemy, co zrobiliśmy źle. Wiemy też, jak przygotować się do meczu z Kaliszem. Przygotowujemy się do tego spotkania, jak najlepiej potrafimy. To spotkanie tak naprawdę decyduje o tym, kto będzie chociaż przez ten jeden dzień na 2. miejscu w tabeli – mówił Jarosław Kulczyk.
RESOVIA – KKS Kalisz
Piątek, godz. 18 – Stadion Miejski w Rzeszowie (Transmisja TVPSport.pl)