REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 2 października 2026

Czas na ostatni akord cyklu Speedway Euro Championship 2026!

Graf. SEC

Przed nami czwarty i ostatni turniej tegorocznego cyklu Speedway Euro Championship. Finałowa runda odbędzie się 2 października o godzinie 17:00 (transmisja TVP Sport) w Pardubicach, gdzie rozstrzygnie się walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Europy. Po trzech rozegranych zawodach sytuacja w klasyfikacji generalnej jest niezwykle wyrównana.

Na czele tabeli znajduje się Kacper Woryna, który zgromadził dotychczas 34 punkty. Tyle samo ma Leon Madsen, a zaledwie punkt tracą do prowadzącej dwójki Maciej Janowski oraz Michael Jepsen Jensen. Oznacza to, że przed finałową rundą wciąż trudno wskazać zawodnika, który może być pewny końcowego triumfu.

W czołówce klasyfikacji znajduje się również Patryk Dudek, który ma na koncie 30 punktów, oraz lokalny bohater Jan Kvěch z dorobkiem 29 „oczek”. W kontakcie są również Mikkel Michelsen oraz Kai Huckenbeck. Reszta żużlowców może stracić nawet iluzoryczne szanse po pierwszej serii startów.

Tegoroczny finał SEC będzie już czwartą rundą cyklu. Po zawodach w Zielonej Górze, Gustrow oraz Rzeszowie, rywalizacja przenosi się do Czech, gdzie uczestników czeka ostatnia okazja do zdobycia punktów do klasyfikacji generalnej. W przypadku tak niewielkich różnic między zawodnikami znaczenie może mieć każdy wygrany bieg, a o końcowej kolejności mogą decydować pojedyncze punkty.

Kto tym razem zgarnie wszystko?

Pardubice stosunkowo niedawno dołączyły do grona gospodarzy Speedway Euro Championship, ale czeska runda szybko stała się jednym z rozpoznawalnych punktów cyklu. Inauguracyjna odsłona SEC na stadionie Svitkov odbyła się w 2022 roku. W kalendarzu zabrakło jej jedynie w sezonie 2024, gdy rozegrano po raz drugi w historii tamtejszego owalu turniej GP Challenge.

Pierwsze zawody w Pardubicach padły łupem Mikkela Michelsena. Duńczyk wyprzedził Leona Madsena oraz Dana Bewleya. Dla Madsena najważniejsza okazała się jednak nie sama lokata w czeskiej rundzie, lecz końcowa klasyfikacja całego cyklu. Zdobyte punkty wystarczyły mu do zdobycia mistrzostwa Europy, a jego przewaga nad drugim Januszem Kołodziejem wyniosła zaledwie jedno „oczko”.

Rok później kibice byli świadkami polskiego akcentu na dwóch najwyższych stopniach podium. Najlepszy okazał się Kołodziej, natomiast drugą pozycję zajął Dominik Kubera. Trzecie miejsce przypadło Madsenowi. Tym razem jednak to Michelsen miał największe powody do świętowania. Czwarta lokata w Pardubicach pozwoliła mu przypieczętować triumf w całej edycji Speedway Euro Championship.

Na kolejną wizytę SEC w Pardubicach trzeba było poczekać do następnego sezonu. W 2025 roku głównym bohaterem czeskiej rundy został Patryk Dudek. „Duzers” nie tylko zwyciężył na torze w Svitkovie, ale również zakończył cały cykl z tytułem mistrza Europy. Co istotne, był pierwszym Polakiem, który sięgnął po to trofeum. Jego sezon był niezwykle regularny, gdyż w każdej rundzie meldował się na podium, a trzy z nich kończył na najwyższym stopniu.

W Pardubicach za plecami Dudka znaleźli się weteran cyklu SEC Timo Lahti oraz Andzejs Lebedevs. Łotysz, który rok wcześniej po raz drugi zdobył złoty medal mistrzostw Europy, ponownie znalazł się więc w ścisłej czołówce. 12 miesięcy temu musiał jednak zadowolić się srebrem, które powiększyło jego i tak bogatą kolekcję medali cyklu SEC. W czeskiej rundzie w finale wystąpił również Kacper Woryna.

Możliwe czarne konie w turnieju

Owal w Pardubicach może sprzyjać sensacją. W minionym sezonie udowodnił to Timo Lahti, który po serii fatalnych występów stanął na podium. Dość powiedzieć, że Szwed w Pardubicach zgromadził 14 punktów. Dla porównania w trzech wcześniejszych zdobył ich tylko 11.

Nazar Parnitskyi co prawda znacząco spuścił z tonu, lecz przed rokiem w Pardubicach otarł się o awans do barażu. Nie należy również skreślać Mathiasa Pollestada. Norweg nie zachwycał w dwóch ostatnich rundach SEC. Tym razem może jednak liczyć na tor, na którym w przeszłości radził sobie zdecydowanie lepiej. Pardubicki owal ma dla Pollestada szczególne znaczenie. Przed rokiem Norweg nie znalazł pogromcy w eliminacjach SGP2, sięgając po komplet punktów. W sezonie 2024 zajął drugie miejsce w Zlatej Stusze, powtarzając swój wynik z 2023 roku, a już dzień później stanął na podium Zlatej Prilby. Historia startów w Pardubicach przemawia na jego korzyść. Pollestad zna specyfikę tego toru i jeśli wróci do poziomu prezentowanego w poprzednich sezonach, może okazać się jednym z czarnych koni czeskiej rundy.

Andzejs Lebedevs natomiast do głosu powrócił w Rzeszowie. Łotysz słabszymi występami w dwóch pierwszych rundach wypisał się z walki o medale, lecz ambicji nie można mu odmówić. Na Podkarpaciu był trzeci, co może zwiastować powrót do formy. W sezonie 2025 żużlowiec z Daugavpils stanął na trzecim stopniu podium w zawodach, lecz cały świat i to nie tylko żużla, pamięta co wydarzyło się podczas 2 dni później podczas Zlatej Prilby, gdy przebita opona zabrała mu pewne zwycięstwo w Turnieju o Złoty Kask.

Dziką kartę na tegoroczne zawody otrzymał najbardziej utytułowany Czech w historii cyklu SEC, czyli Vaclav Milik. Rodak Kvecha sięgał po medale Indywidualnych Mistrzostw Europy w sezonach 2016 i 2017.

Lista startowa finałowej rundy SEC w Pardubicach:
1. Adam Ellis (Wielka Brytania)
2. Maciej Janowski (Polska)
3. Kim Nilsson (Szwecja)
4. Kai Huckenbeck (Niemcy)
5. Leon Madsen (Dania)
6. Kacper Woryna (Polska)
7. Mikkel Michelsen (Dania)
8. Patryk Dudek (Polska)
9. Przemysław Pawlicki (Polska)
10. Piotr Pawlicki (Polska)
11. Andzejs Lebedevs (Łotwa)
12. Michael Jepsen Jensen (Dania)
13. Mathias Pollestad (Norwegia)
14. Vaclav Milik (Czechy)
15. Nazar Parnitskyi (Ukraina)
16. Jan Kvech (Czechy)
17. Daniel Klima (Czechy)
18. Adam Nejezchleba (Czechy)

Udostępnij

FacebookTwitter