Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 16 kwietnia 2024

Klęska Stali Rzeszów nad Bałtykiem

Stal w Gdyni nie miała praktycznie żadnych argumentów. (Fot. Stal Rzeszów)

Stal Rzeszów robiła, co mogła, ale nie dały rady przeciwstawić się kapitalnie dysponowanej Arce Gdynia. Lider zaaplikował rzeszowianin aż 5 bramek, a ci kończyli mecz w dziesiątkę.

PIŁKA NOŻNA. FORTUNA I LIGA

– Zderzyliśmy się ze ścianą – przyznał po końcowym gwizdku trener Stali Rzeszów, Marek Zub.

Komentarz opiekuna biało-niebieskich jest nader trafny, bo „Żurawie” były tylko tłem dla świetnie prezentującej się Arki. Gdynianie od pierwszego gwizdka zepchnęli stalowców do obrony. Przyjezdni wyglądali na mocno zagubionych, ale po 12 minutach przeprowadzili jedną akcję, w której w polu karnym sfaulowany został Patryk Warczak, a sędzia po analizie VAR podyktował dla gości „jedenastkę”. Pewnym egzekutorem rzutu karnego został Sebastien Thill, i to nieoczekiwanie Arka musiała odrabiać straty. Dla grających ofensywnie gospodarzy nie był to jednak żaden problem. Żółto-niebiescy po dwóch celnych „główkach” Martina Dobrotki i Karola Czubaka już na przerwę zeszli z prowadzeniem.

W przerwie trener Marek Zub zareagował dwiema zmianami. W miejsce Szymonów: Łyczki i Salomona pojawili się Krystian Wachowiak i Adler Da Silva. Szczególnie wejście tego pierwszego rozruszało nieco bierną przed przerwą ofensywę biało-niebieskich. Niestety, to było za mało dla lidera rozgrywek, który z minuty na minutę wchodził na kolejne, wysokie obroty. Dublet ustrzelił Czubak, a kolejne dwie bramki zaaplikowali rzeszowianom nowi zawodnicy arkowców – Alassane Sidibe i Huber Turski. Wygrana piłkarzy Wojciecha Łobodzińskiego być może nie byłaby tak wysoka, gdyby nie bezpośrednia czerwona kartka Milana Simcaka z 66. minuty spotkania po faulu Słowaka na Gruzinie Gaprindaszwilim. Tak czy inaczej, stalowcy ponieśli nad Bałtykiem klęskę i koniecznie muszą wyciągnąć z nadmorskiej lekcji znacznie lepsze wnioski niż po poprzedniej porażce z Wisłą.

– Wiele czynników złożyło się na tak wysoki wynik. Oczywiście przegrać można było 0-1 albo 1-5, bo to i tak jest porażka. Cały scenariusz i przebieg tego spotkania był bardziej złożony niż sam wynik. Oprócz tego, że przegraliśmy, to były momenty, w których mieliśmy coś do powiedzenia, w których staraliśmy się poprawić wynik. Szczególnie dobry był początek drugiej połowy – komentował Marek Zub, trener przyjezdnych.

– Gdy straciliśmy trzecią bramkę, a potem zawodnika, potrzeba było bardzo dużego boiskowego doświadczenia. To spowodowało, że wynik jest tak wysoki. Arka pokazała wartość piłkarską i nie bez powodu zajmuje fotel lidera – dodał szkoleniowiec Stali.

ARKA Gdynia – STAL Rzeszów 5-1 (2-1)

0-1 Thill (18. – karny), 1-1 Dobrotka (36.), 2-1 Czubak (45.), 3-1 Czubak (64.), 4-1 Sidibe (78.), 5-1 Turski (88.)

ARKA: Lenarcik – Stolc, Dobrotka, Marcjanik, Gojny, Skóra (63. Lipkowski), Milewski, Gol (75. Borecki), Adamczyk (63. Gaprindaszwili), Kobacki (75. Sidibe), Czubak (82. Turski)

STAL: Bieszczad – Warczak, Kościelny, Góra, Simcak, Łyczko (46. Wachowiak), Łysiak (81. Kądziołka), Thill, Bukowski (71. Diaz), Prokić, Salamon (46. Da Silva).

Sędziował Marcin Szczerbowicz (Olsztyn). Żółte kartki: Kobacki – Łysiak, Łyczko. Czerwona kartka Simcak (66. – faul). Widzów 5987.

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin