
Damian Haberny, stylista gwiazd, płynie wycieczkowcem Princess Cruises, na którym chorych na norowirusa jest już ponad 100 osób. – Kapitan ani przedstawiciele załogi nie komunikują skali problemu, co powoduje narastającą niepewność wśród pasażerów – mówi w rozmowie z Onetem.
Polski stylista gwiazd wyruszył 28 kwietnia z portu Everglades w Fort Lauderdale na Florydzie na swój trzeci rejs wycieczkowcem, drugi z linią Princess Cruises. Zakończenie podróży zaplanowano na 11 maja w Port Canaveral w okolicach Orlando.
Podróżni o wirusie dowiedzieli się z mediów
Już kilka dni po rozpoczęciu rejsu na pokładzie pojawiły się komunikaty przypominające o konieczności zgłaszania objawów takich jak wymioty, biegunka czy bóle głowy.
– Nie informowano jednak wprost, że sytuacja może mieć związek z norowirusem – relacjonuje pasażer. Wielu podróżnych o potencjalnym zagrożeniu dowiedziało się dopiero z doniesień medialnych i informacji spoza statku.
– Do tej pory nie otrzymaliśmy oficjalnych danych dotyczących liczby osób z objawami choroby. Kapitan ani przedstawiciele załogi nie komunikują skali problemu, co powoduje narastającą niepewność wśród osób przebywających na pokładzie – podkreśla rozmówca Onetu.
Wśród pasażerów panuje przekonanie, że rzeczywista liczba zachorowań może być wyższa niż oficjalnie zgłaszana, ponieważ część osób decyduje się leczyć samodzielnie i nie zgłasza się do lekarza pokładowego.
Nowe zasady bezpieczeństwa i wzmożona ostrożność na pokładzie
Wraz z pojawieniem się pierwszych niepokojących sygnałów załoga wdrożyła dodatkowe środki sanitarne. Obowiązkowa stała się dezynfekcja rąk przed wejściem do restauracji oraz po każdym powrocie na statek z lądu. Zmieniły się także zasady korzystania z bufetu – jedzenie nakładają wyłącznie pracownicy statku wyposażeni w rękawiczki ochronne, którzy podają również talerze i sztućce.
– Wśród pasażerów wyczuwalne jest napięcie i większa ostrożność niż podczas standardowych rejsów. Ludzie zachowują dystans i zwracają szczególną uwagę na higienę. Niektórzy używają chusteczek do naciskania przycisków w windach, większość unika większych skupisk – opisuje pasażer.
Oficjalne potwierdzenie zakażeń przez CDC
Caribbean Princess należy do linii Princess Cruises. 7 maja amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) poinformowały o wykryciu ogniska choroby wśród pasażerów i załogi. Spośród 3 tys. 116 pasażerów objawy zgłosiło 102, a wśród 1 tys. 131 członków załogi – 13 osób.
U chorych potwierdzono zakażenie norowirusem, który wywołuje wirusowe zakażenie przewodu pokarmowego.
Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/polak-opisuje-co-sie-dzieje-na-statku-z-norowirusem-niepewnosc-narasta/63ekg1e
