REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 7 października 2026

„Pola Nadziei” – Żonkile nadziei zasadzone w Rzeszowie!

Symbolem akcji „Pola Nadziei” jest żonkil – kwiat, który od lat kojarzony jest z nadzieją i pamięcią o osobach cierpiących. Jesienią cebulki żonkili sadzone są w szkołach i innych placówkach na terenie województwa podkarpackiego. Wiosną, gdy kwiaty zakwitną, są ścinane i rozdawane mieszkańcom w zamian za dobrowolne datki na rzecz działalności hospicjum. (Fot. Krzysztof Witek/Biuro Prasowe UMWP)

Po raz siódmy żonkil stał się symbolem nadziei, solidarności i wsparcia dla osób nieuleczalnie chorych oraz ich rodzin. W Parku Papieskim w Rzeszowie odbyła się inauguracja podkarpackiej edycji ogólnopolskiej akcji „Pola Nadziei”, organizowanej przez Fundację Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci. W symbolicznym sadzeniu cebulek uczestniczyli przedstawiciele samorządu województwa, duchowieństwa, sportowcy, służby zdrowia, przedstawiciele fundacji oraz partnerzy akcji.

Wśród osób, które we wtorek posadziły pierwsze cebulki żonkili, znaleźli się: Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego dr inż. Karol Ożóg, radny województwa Jerzy Cypryś, biskup rzeszowski ks. Jan Wątroba, sprinterzy CWKS Resovia Rzeszów – Oliwier Wdowik i Albert Komański, a także Rafał Ciupiński, prezes Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci wraz z przedstawicielami lekarzy oraz pracownikami sklepów wspierających akcję: Leroy Merlin i Castorama.

„Pola Nadziei” to inicjatywa, której celem jest nie tylko pozyskiwanie środków na działalność hospicjum, ale przede wszystkim uwrażliwianie społeczeństwa na potrzeby osób chorych i ich rodzin oraz przypominanie o znaczeniu opieki hospicyjnej.

Symbolem akcji jest żonkil – kwiat, który od lat kojarzony jest z nadzieją i pamięcią o osobach cierpiących. Jesienią cebulki żonkili sadzone są w szkołach i innych placówkach na terenie województwa podkarpackiego. Wiosną, gdy kwiaty zakwitną, są ścinane i rozdawane mieszkańcom w zamian za dobrowolne datki na rzecz działalności hospicjum.

Zainteresowanie akcją z roku na rok rośnie. W poprzedniej edycji wzięło w niej udział prawie 200 placówek oświatowych z całego Podkarpacia. To właśnie zaangażowanie dzieci, młodzieży, nauczycieli, rodziców i lokalnych społeczności sprawia, że idea „Pól Nadziei” dociera do coraz większej liczby osób.

Ważne jest podtrzymywanie nadziei w ludziach, którzy być może ją stracili. Ważne, żeby mieli świadomość, że nie są sami, że ktoś o nich pamięta i myśli także o ich przyszłości – mówił podczas inauguracji biskup rzeszowski ks. Jan Wątroba.

Jak podkreślał, szczególne znaczenie ma kontynuowanie inicjatyw, które łączą ludzi wokół idei pomocy.

Bardzo dziękuję i będę się cieszył, jeśli ta piękna tradycja będzie się przedłużać i każdego roku przynosić także piękną moc. Na to właśnie liczę – dodał biskup.

Do znaczenia społecznego wymiaru akcji odniósł się również wicemarszałek Karol Ożóg, który podziękował przedstawicielom mediów za obecność podczas inauguracji.

To niezwykle ważne, aby po takich przedsięwzięciach mówić o nich jak najszerzej, bo nie wszyscy zdają sobie sprawę, z jakimi problemami, z jakimi trudnościami i z jakimi chorobami zmagają się ludzie, którzy często są w naszym najbliższym otoczeniu – zaznaczył wicemarszałek.

Jak podkreślił, nagłaśnianie potrzeb osób chorych i ich rodzin pozwala budować większą świadomość społeczną i zachęcać do niesienia pomocy.

Ważne jest, żeby zapewniać tym osobom odpowiednie wsparcie. Pani doktor mówiła o spektakularnych efektach, a właściwie o tym, że w tym przypadku tych spektakularnych efektów nie ma. Ale nie zawsze muszą być spektakularne efekty. Czasami wystarczy dobre słowo. Czasami wystarczy uścisk dłoni. Czasami wystarczy także sama obecność – mówił Karol Ożóg.

Na zakończenie wicemarszałek podziękował organizatorom i wszystkim osobom zaangażowanym w przedsięwzięcie.

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za tę inicjatywę. Bądźmy razem i wspierajmy ją, bo trzeba i naprawdę warto – podsumował.

Sama idea „Pól Nadziei” ma długą tradycję. Jej początki sięgają 1948 roku, kiedy w Wielkiej Brytanii rozpoczęto działania związane ze zbiórką środków na tworzenie i utrzymanie hospicjów. Żonkil stał się symbolem tej inicjatywy i przypomnieniem o osobach chorych, cierpiących oraz potrzebujących troski i obecności drugiego człowieka.

Podkarpackie „Pola Nadziei” są organizowane przez Fundację Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci. Fundacja, powołana w 2006 roku, obejmuje domową opieką dzieci i młodzież z chorobami nowotworowymi oraz innymi nieuleczalnymi i postępującymi schorzeniami. Hospicjum zapewnia kompleksowe, interdyscyplinarne wsparcie nie tylko chorym dzieciom, ale również ich rodzinom.

Jesienią na terenie całego województwa zakwitnie więc nie tylko żonkil. Wraz z nim rozwijać będzie się idea, która od lat przypomina, że pomoc może mieć różne oblicza – czasem jest to wsparcie finansowe, czasem dobre słowo, a czasem po prostu obecność przy drugim człowieku.

Udostępnij

FacebookTwitter