REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 8 października 2026

„Spotkałem ją i rozmawialiśmy”. Śmiertelny wypadek w Tatrach. Młoda turystka zginęła w rejonie Zawratu 

Ratownicy TOPR podkreślili, że to kolejny śmiertelny wypadek w Tatrach w ostatnich dniach. Zaznaczyli, że kobieta spadła po stromym, oblodzonym zboczu, nie posiadając odpowiedniego zimowego wyposażenia. (Fot. Pixelsx2/zdj. ilustracyjne)

We wtorkowe popołudnie ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali dramatyczne zgłoszenie o upadku turystki z Przełęczy Zawrat w kierunku Zmarzłego Stawu. Jak poinformowali na swojej stronie internetowej, informacja ta trafiła natychmiast do załogi śmigłowca, która właśnie wracała do Zakopanego z akcji pod Szpiglasową Przełęczą – czytamy w Onecie.

Na miejscu wypadku ratownicy desantowali się w Zawratowym Żlebie, zabierając ze sobą niezbędny sprzęt. Stwierdzili u poszkodowanej nagłe zatrzymanie krążenia i natychmiast przystąpili do resuscytacji. Niestety, mimo ich wysiłków oraz pomocy personelu medycznego zakopiańskiego szpitala, życia młodej kobiety nie udało się uratować. 

„Spotkałem ją i rozmawialiśmy”

„Niestety, pomimo wysiłków ratowników TOPR i personelu zakopiańskiego szpitala, młodej turystki nie udało się uratować” – czytamy w komunikacie. 

Ratownicy podkreślili, że to kolejny śmiertelny wypadek w Tatrach w ostatnich dniach. Zaznaczyli, że kobieta spadła po stromym, oblodzonym zboczu, nie posiadając odpowiedniego zimowego wyposażenia. 

Świadkiem dramatycznych wydarzeń był inny turysta, który wcześniej spotkał młodą kobietę na szlaku.

„Spotkałem ją i rozmawialiśmy. Była młodą, piękną dziewczyną. Ostrzegłem ją przed dalszą wędrówką. Z uśmiechem, ale stanowczo, próbowałem przekonać ją, żeby zawróciła” – relacjonował, cytowany przez profil Górskie mapy. 

Mężczyzna wspomina, że proponował turystce swoją pomoc, oferując raczki i deklarując, że sprowadzi ją bezpiecznie na dół.

„Zastanawiałem się, jak zdołała dotrzeć tak wysoko w sportowych butach Salomona, bez raczków i rękawiczek… Dwukrotnie proponowałem jej raczki i namawiałem, żeby je przyjęła. Niestety odmówiła i poszła dalej. Chwilę później widziałem, jak z ogromnym impetem spada w dół żlebu” – dodał. 

Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/tragiczny-wypadek-w-tatrach-byla-mloda-piekna-dziewczyna/j6tg1my

Udostępnij

FacebookTwitter