
Od 21 do 27 maja odłowionych zostało 8 niedźwiedzi z terenu gmin Solina i Baligród. 7 osobników (4 samce i 3 samice) zostało wyposażonych w obroże telemetryczne, umożliwiające dokładne śledzenie ich aktywności. Jeden młodociany niedźwiedź otrzymał tylko chip, ponieważ jego wymiary uniemożliwiały założenie obroży.
W CYKLU „TO SIĘ CZYTA” PREZENTUJEMY NAJCHĘTNIEJ CZYTANE ARTYKUŁY MINIONEGO TYGODNIA
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska informuje, że podczas akcji udało się odłowić dwie młodociane samice z Wołkowyi, które powodowały konflikty na terenach zamieszkałych. Zostały one relokowane do odległych kompleksów leśnych
Ulokowaliśmy również pułapki w okolicach miejscowości Płonna, niestety nie udało się tam odłowić żadnego niedźwiedzia. Przy naszych działaniach mogliśmy liczyć na pomoc ekspertów z Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz wsparcie pracowników Lasów Państwowych – informuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

Odłów i obrożowania niedźwiedzi są częścią szeroko zakrojonych działań realizowanych w ramach uruchomionego projektu Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego
Przeprowadzone czynności mają na celu ochronę zarówno dzikiej przyrody, jak i bezpieczeństwo mieszkańców regionu oraz turystów.

– Przed nami trudne wyzwania i kolejne działania – płoszenie pojawiających się w pobliżu zabudowy osobników. Liczymy na podpis prezydenta pod ustawą umożliwiają użycie broni gładkolufowej i amunicji gumowej – dodaje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
W połowie maja Sejm uchwalił nowelizację ułatwiającą reagowanie na niebezpiecznych drapieżników. Przygotowane przez Polskę 2050 przepisy pozwalają myśliwym – za zgodą Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – na odstraszanie niedźwiedzi i żubrów bronią gładkolufową z gumową amunicją. Tego typu pociski zadają ból, ale nie są śmiercionośne. Ustawa przewiduje też brak odpowiedzialności karnej, jeśli podczas płoszenia zwierzę zostanie przypadkowo ranne lub zabite, o ile działano w stanie wyższej konieczności, np. broniąc ludzi. Zmiana przepisów to reakcja na fakt, że dotychczasowe środki – w tym słabsza broń gazowa – przestały skutecznie odstraszać drapieżniki podchodzące pod zabudowania.

