
Osłabiona kadrowo OPTeam Resovia zaczęła sezon od porażki przed własną publicznością z zespołem Datzzy Kotwicy Port Kołobrzeg 80:94. W ekipie trenera Przemysława Łuszczewskiego ze względu na problemy zdrowotne nie zagrali Oleksand Mishula, Kacper Młynarski, Kacper Margiciok i Filip Zegzuła.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Mimo tych ubytków kadrowych gospodarze udanie rozpoczęli mecz prowadząc 6:2 czy 18:9. Pierwszą kwartę zespół trenera Łuszczewskiego zakończył z pięciopunktową zaliczką. Z czasem jednak mieli coraz większe problemy ze skutecznością i grą w obronie. Na domiar złego boisko opuścił Grzegorz Grochowski, ale ostatecznie uraz nie okazał się groźny. Rywale, w szeregach których zabrakło Mateusza Kaszowskiego odrabiali straty i na przerwę zeszli już prowadząc 49:41. W III kwarcie nadal stroną dyktującą warunki byli goście, którzy nadal powiększali dystans. Pod koniec IV kwarty wynosił on już 21 pkt (92:71) i było praktycznie po meczu.
OPTeam Resovia – Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg 80:94 (27:22, 14:27, 16:24, 23:21)
OPTeam Resovia: Grochowski 16 (2×3, 11 a., 3 s.), Ząbczyk 7 (1×3), J. Góreńczyk 22 (2×3), Bartosz 9 (1×3), Antypow 17 (1×3, 7 zb.) oraz Szpakowski 7 (1×3), Szefler 2, Żydzik 0, Kurek 0.
Datzzy Kotwica Port: Małgorzaciak 20 (1×3, 6 a.), Długosz 4, Kurpisz 5 (1×3, 3 b.), Washington 21 (3×3), Rutkowski 26 (3×3) oraz M. Góreńczyk 7 (1×3), Samolak 0, Hensler 0, Leończyk 11 (13 zb.), Janczak 0.
Sędziowali: M. Nawrocki, R. Zuchowicz, B. Nycz. Widzów: 800.
PRZECZYTAJ TEŻ: Porażka Miasta Szkła na inaugurację sezonu w Bytomiu
