
Rodzinna tragedia w powiecie sanockim. W piątek, 14 sierpnia, podczas rodzinnego spotkania w miejscowości Zagórz zmarła 7-letnia dziewczynka. Sprawę pod nadzorem prokuratora wyjaśniają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w miniony piątek. Przed godziną 14 oficer dyżurny sanockiej policji otrzymał sygnał o śmierci dziecka na terenie jednej z prywatnych posesji w Zagórzu.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, około południa 7-latka przyjechała tam z Sanoka wraz z rodzicami i rodzeństwem w odwiedziny do krewnej rodziny. Okoliczności tej nagłej i poruszającej śmierci są obecnie szczegółowo badane przez policję i prokuraturę.
Podczas wizyty korzystała z usytuowanego w ogrodzie, wykonanego samodzielnie przez właściciela posesji placu zabaw. W jego skład wchodził skonstruowany z drewna zestaw, w postaci posadowionego na platformie domku wraz z zjeżdżalnią i schodami, do którego bezpośrednio przylegał fragment, stanowiący drabinkę sprawnościową z huśtawką. Matka dziecka znajdowała się w pobliżu. W trakcie zabawy dziewczynka upadła na trawiaste podłoże, a na nią spadła konstrukcja, powodując przygniecenie.
Na miejsce wezwano pogotowie, jednak mimo podjętych działań nie zdołano przywrócić funkcji życiowych dziecka i lekarz stwierdził zgon. Na miejscu wykonano oględziny, zabezpieczono ciało dziecka do sekcji. W sprawie tej w dniu 17 sierpnia 2026r. w Prokuraturze Rejonowej w Sanoku wszczęto śledztwo o czyn z art. 155 k.k i z art. 160 § 1 k.k.
Z uwagi na dobro śledztwa, w tym dobro pokrzywdzonych więcej informacji nie udzielamy – informuje dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej
w Krośnie.
