
Zauważasz więcej włosów na poduszce, w sitku prysznica i na ubraniach? Wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy ten problem zgłasza niemal co druga osoba. Choć widok garści pasm może budzić lęk, jesienne wypadanie włosów w większości przypadków ma logiczne wytłumaczenie. Warto jednak wiedzieć, kiedy to naturalna biologia, a kiedy sygnał alarmowy organizmu.
PROMOCJA
Echa letniego słońca i cykl włosa
Włosy nie wypadają z dnia na dzień pod wpływem pierwszego chłodnego wiatru. To, co obserwujemy we wrześniu i październiku, jest często bezpośrednim skutkiem… letniego urlopu.
Silne promieniowanie UV, słona morska woda i chlor z basenów osłabiają barierę hydrolipidową skóry głowy i uszkadzają strukturę łodygi. Dodatkowo latem słońce stymuluje fazę wzrostu (anagen), chroniąc skórę głowy przed oparzeniami. Gdy dni stają się krótsze, a ekspozycja na światło spada, duża partia mieszków włosowych synchronicznie przechodzi w fazę spoczynku (telogen). W efekcie po 2–3 miesiącach od wakacji zaczynają one masowo wypadać.

Czapki, kaloryfery i wahania temperatur
Jesienią dochodzą kolejne czynniki środowiskowe. Rozpoczynający się sezon grzewczy drastycznie obniża wilgotność powietrza w pomieszczeniach, co prowadzi do przesuszenia skalpu. Z kolei na zewnątrz skóra głowy styka się z wiatrem i wilgocią. Częste nakładanie i zdejmowanie czapek może wzmagać przetłuszczanie lub podrażniać ujścia mieszków, sprzyjając stanom zapalnym i łupieżowi.
Jak odróżnić normę od problemu?
Tracenie od 50 do 100–120 włosów dziennie jest w pełni naturalnym procesem wymiany. W okresie przełomu pór roku ta liczba może okresowo wzrosnąć.
Fizjologiczne, jesienne wypadanie powinno jednak samoistnie wyciszyć się w ciągu 6 do maksymalnie 8 tygodni. Jeśli problem trwa dłużej, a włosów ubywa w sposób widoczny – przerzedza się przedziałek, linia czoła cofa się lub pojawiają się puste miejsca – nie należy czekać na „lepszą porę roku”.

3 proste kroki, które warto wdrożyć już dziś:
1. Zadbaj o mikrobiom i czystość skalpu: Raz w tygodniu wykonaj łagodny peeling enzymatyczny lub kwasowy przeznaczony do skóry głowy. Usunięcie zrogowaciałego naskórka i nadmiaru sebum ułatwi dotlenienie mieszków.
2. Nigdy nie kładź się spać z wilgotnymi włosami: Połączenie wilgoci i ciepła poduszki to idealne środowisko do namnażania grzybów drożdżopodobnych, które prowadzą do łupieżu i osłabienia korzeni włosów.
3. Zbadaj wnętrze organizmu: Zanim wydasz majątek na przypadkowe suplementy, zrób podstawowe badania krwi (m.in. poziom ferrytyny, witaminy D3, żelaza oraz TSH). Włosy są barometrem zdrowia – ich utrata często sygnalizuje ukryte niedobory po lecie.
O autorce:
mgr Agnieszka Wójtowicz-Robacka – dyplomowana specjalistka trychologii, właścicielka gabinetu SPA Trychologiczne. Ekspertka w zakresie trychologii funkcjonalnej, mikropigmentacji medycznej oraz zaawansowanej opieki pozabiegowej dla pacjentów po przeszczepach włosów. W swojej pracy stawia na edukację, holistyczne podejście do zdrowia i długofalowe rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb pacjenta.

Hair Therapy
SPA TRYCHOLOGICZNE
ul. Św. Michała Archanioła 5, Rzeszów
+48 794 444 029
kontakt@spatrychologiczne.plGodziny otwarcia:
poniedziałek: 12:00 – 19:00
wtorek – czwartek: 9:00 – 17:00
piątek: 9:00 – 16:00
sobota: 8:00 – 12:00
niedziela: nieczynneWięcej na: https://spatrychologiczne.pl/; FB oraz Instagramie
