REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 20 czerwca 2024

Zdrowie z transportem nie ma nic wspólnego? Wprost przeciwnie!

jeśli dystans dzielący pacjenta od ośrodka przekracza 80 km lub godzinę jazdy, to rozpoznanie nowotworu następuje później. – tak przynajmniej wskazują badania (Fot. Pixabay/Zdj. ilustracyjne)

Mówiąc zdrowiu społeczeństwa, dostępie do profilaktyki czy leczenia nie można pomijać wykluczenia transportowego. Ta właśnie kwestia, było wielokrotnie poruszana podczas posiedzenia podkomisji stałej do spraw zdrowia publicznego.

Podawano przykłady tego, jak wykluczenie transportowe przekłada się na stan zdrowia i korzystanie z opieki medycznej. Ktoś nie dotarł na kontrolę po przeszczepie, bo nie miał jak dojechać na drugi koniec Polski, by rano stawić się w szpitalu. Ktoś z tego powodu przerwał leczenie. Nie skorzystał z badań profilaktycznych. Jeszcze ktoś nie dotarł do sanatorium, bo do wielu miejscowości uzdrowiskowych nie dojeżdżają pociągi.

Wojciech Wiśniewski, reprezentujący Federację Przedsiębiorców Polskich, zacytował badania, z których wynika, że jeśli dystans dzielący pacjenta od ośrodka przekracza 80 km lub godzinę jazdy, to rozpoznanie nowotworu następuje później. Padło nawet stwierdzenie, że nierówności w zdrowiu zabijają na masową skalę.

Powinniśmy być współodpowiedzialni?

Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego mówił, że kluczowe dla zdrowia jest wykształcenie i sytuacja materialna.

– Te dwa czynniki mają największy wpływ na stan zdrowia, bo wpływają na inne determinanty, które o tym decydują – podkreślił. Dodał jednak, że ludzie powinni czuć się współodpowiedzialni za swoje zdrowie.

Zdaniem Doroty Korycińskiej, prezeski Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej nie można mieć pretensji do obywateli i obwiniać ich za złe nawyki, dopóki nie mają zapewnionej edukacji zdrowotnej i usług na przyzwoitym poziomie.

– W naszym kraju dostęp do stomatologa czy do psychiatry jest bardzo ograniczony. W żaden sposób nie ogranicza się za to dostępu do papierosów i alkoholu, ten ostatni się nawet reklamuje, przedstawiając jako element przyjemnego stylu życia. Zdrowe jedzenie jest drogie i przegrywa z wysoko przetworzonymi tanimi produktami. Nie zapobiega się rozwojowi ruchów antyszczepionkowych i nie zapewnia edukacji. W efekcie ludziom brakuje elementarnej wiedzy – mówiła.

Trudne decyzje bez szybkich efektów

Szef NIZP-PZH zwrócił uwagę, że decyzje dobre dla zdrowia, często nie są dobre dla polityków.

– Takie decyzje są po pierwsze niepopularne, a po drugie trzeba długo czekać na wyniki. Czyli nie można się nimi szybko pochwalić, a trzeba szybko zapłacić za nie cenę. Dlatego tak ważne jest, by w obszarze polityki zdrowia publicznego był konsensus polityczny – zgodność w realizacji długofalowych celów. Bo krótkofalowych efektów nie sposób zmierzyć – podsumował.

Udostępnij

FacebookTwitter

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin