
W piątkowy wieczór – 13 marca sala koncertowa Filharmonii Podkarpackiej wypełni się muzyką wielkich mistrzów. Orkiestrę Symfoniczną FP poprowadzi Paweł Przytocki, a jako solista wystąpi pianista Piotr Paleczny. Jakie dzieła będzie można usłyszeć?
W programie koncertu, który rozpocznie się o godz. 19.00 znalazły się utwory Mahlera, Mozarta i Karłowicza.
Epicki charakter i liryczna ekspresja
V Symfonia cis-moll Gustawa Mahlera (1860–1911) powstała w 1902 roku. Wraz z Symfoniami VI i VII tworzy w twórczości Mahlera swoistą trylogię – tryptyk o wyraźnej symetrii. Części skrajne (w tym wspomniana V Symfonia) cechuje epicki charakter, rozległa architektura i pięcioczęściowa forma, natomiast część środkowa (VI Symfonia) stanowi szczególną kondensację idei dramatycznego tragizmu (Bohdan Pociej).

Adagietto z V Symfonii cis-moll, IV część dzieła, przechodzi attaca w finałowe Rondo, jednak często wykonywane jest także jako samodzielny utwór. Przeznaczony jest wyłącznie na smyczki i harfę. Ta przepiękna brzmieniowo część przenika głębokie uczucie, pełne lirycznej ekspresji.
Dramatyzm Mozarta
Koncert fortepianowy d-moll KV 466 Wolfganga Amadeusza Mozarta (1756-1791) należy do najpiękniejszych i najchętniej wykonywanych dzieł tego gatunku. Koncerty fortepianowe Mozarta stanowią najliczniejszą grupę wśród jego solowych kompozycji. Spośród 23 koncertów fortepianowych tylko dwa utrzymane są w tonacji minorowej: c-moll KV 491 oraz właśnie d-moll KV 466.
W XIX wieku utwór ten był praktycznie jedynym koncertem tego kompozytora docenionym przez ówczesnych romantyków, którzy podkreślali jego namiętność, a jednocześnie patos i dramatyczny charakter.

Pomimo dużego ładunku emocjonalnego, jaki niesie dzieło, słuchacz nigdy nie czuje się przytłoczony, a jego dramatyzm bywa uznawany za zapowiedź późniejszego Requiem d-moll.
Inspirowany obrazem
Poemat symfoniczny „Stanisław i Anna Oświecimowie” op. 12 Mieczysława Karłowicza (1876–1909) powstał w 1907 roku i uważany jest za najwyższe osiągnięcie artystyczne kompozytora oraz za jeden z najdoskonalszych polskich utworów symfonicznych powstałych przed epoką Szymanowskiego.
Inspiracją do stworzenia dzieła był obraz o tym samym tytule autorstwa Stanisława Bergmanna oraz legenda o miłości bohaterów, która pobudziła wyobraźnię Karłowicza i zainspirowała go do napisania poematu orkiestrowego.
- PRZECZYTAJ TEŻ: Jonas Kaufmann, Jakub Józef Orliński, Tianyao Lyu i Drupi wśród gwiazd 65. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie
Melodyka, nasycona ekstatyczną żarliwością, podlega subtelnym przeobrażeniom motywicznym. Faktura utworu cechuje się bogatą i zróżnicowaną pracą przetworzeniową oraz silnym spolifonizowaniem. Harmonika jest tak silnie schromatyzowana, że niekiedy dochodzi do porzucenia tonalnej funkcyjności.
