
Koszykarze OPTeam Resovii po sześciu porażkach, przełamali niemoc i odnieśli zwycięstwo pokonując SKS Fulimpex Starogard Gdański 79:77. Losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund, w których więcej zimnej krwi zachowali Rzeszowianie.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Zespół z Rzeszowa prowadził dotychczasowy asystent zwolnionego Przemysława Łuszczewskiego, a mecz z trybun obserwował nowy trener OPTeam Resovii, Darko Radulović. Macedończyk jeszcze w poprzedniej kolejce był szkoleniowcem ekipy rywali, w której ze względu na kontuzje nie zagrali Patryk Kędel, Kacper Majka, Wiktor Rajewicz i Sebastian Kowalczyk.
Goście bardzo dobrze zaczęli mecz prowadząc 15:5. W II kwarcie jeszcze bardziej podkręcili tempo gry i przewaga sukcesywnie rosła. Gdy w 16 min po raz kolejny za trzy trafił Filip Zegzuła (w sumie trafił 7./10 za trzy) resoviacy prowadzili już różnicą piętnastu punktów (44:29). Na przerwę natomiast goście zeszli wygrywając 50:38. Gospodarze, którzy ub. sezon zakończyli na czwartym miejscu, a aktualnie na koncie mieli tylko jedną wygraną w III kwarcie zdominowali boiskowe wydarzenia. Zaczęli niwelować straty, a z kolei goście zatracili skuteczność. W 29. min po trafieniu łotewskiego centra Ilji Gromovsa wyszli na prowadzenie 61:58. Za chwilę „trójką” odpowiedział Rafał Szpakowski i po III kwartach był remis (61:61). Do połowy IV kwarty nieznacznie (2-3 pkt) przeważali miejscowi. Przy stanie 74:72 resoviacy zdobyli z rzędu pięć punktów i prowadzili 79:74 i nie dali już sobie odebrać zwycięstwa. Rywale co prawda ruszyli w pogoń, zniwelowali straty do dwóch punktów, mieli swoje szanse na doprowadzenie co najmniej do dogrywki ale w kluczowym momencie popełniali raz za razem straty (Adrian Kordalski i Rafał Komenda).
SKS Fulimpex Starogard Gdański – OPTeam Resovia 77:79 (18:22, 20:28, 23:11, 16:18)
SKS Fulimpex: Kordalski 16 (1×3, 9 a., 8 s.), Johnson 10 (2×3), Majewski 19 (3×3), Sewioł 5, Gromovs 15 (10 zb., 2 bl.) oraz Komenda 8, Wróbel 4, Niemiec 0.
OPTeam Resovia: Moore Jr. 17 (1×3), Zegzuła 24 (7×3, 4 p.), Margiciok 2, Młynarski 6 (8 zb.), Bartosz 9 (1×3, 7 zb., 3 b.) oraz Grochowski 0 (7 zb.), Antypow 9 (3×3), Szpakowski 12 (4×3), Szefler 0.
Sędziowali: K. Michalski, D. Ottenburger, M. Wiszniewski. Widzów: 1370.
PRZECZYTAJ TEŻ: Final Four Euroligi wraca do Abu Zabi