REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 11 maja 2026

Wyjazdowa niemoc koszykarz z Rzeszowa trwa

Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar

Koszykarze OPTeam Energia Polska Resovii potwierdzili w Stegu Arena w Opolu, że wyjazdy w tym sezonie nie są ich dobrą stroną. Na czternaście meczów w delegacji wygrali tylko dwa, ostatni raz 10 listopada ub. roku w Stargardzie. W niedzielę w Opolu zeszli z parkietu pokonani 74:76. Porażka ta powoduje, że sytuacja resoviaków w dole tabeli robi się powoli niebezpieczna.

KOSZYKÓWKA. I LIGA

Sobotnia niespodzianka w Łodzi, gdzie ŁKS Coolpack przegrał z Miners Katowice sprawiła, że zespół z Górnego Śląska cały czas zachowuje szanse na utrzymanie. Z I ligąpożegnają siędwa zespoły, a ekipa Miners zajmuje przedostatnie miejsce z trzema punktami straty do zespołówz Opola i Rzeszowa. Z oboma zagra przed własną widownią, gdzie ma fatalny jednak bilans 2-11, a z OPTeam Energia Polska Resovią (wyjazdowy bilans 2-12) zmierzy się już w środę.

Zespół trenera Marka Zapałowskiego mógł w Opolu zapewnić sobie już praktycznie utrzymanie, ale nie po raz pierwszy w tym sezonie stracił kontrolę nad meczem na finiszu. Rzeszowianie bowiem prowadzili w meczu przez blisko 31 minut. Na początku II kwarty mieli nawet piętnaście punktów przewagi (33:18). Gospodarze sukcesywnie niwelowali straty, choć ze skutecznością u nich nie było najlepiej – 35 proc. rzutów z gry do przerwy (nie trafili żadnego z siedmiu oddanych rzutów za trzy). Resoviacy natomiast mieli aż 58 proc. skuteczności z gry i 5/9 za trzy.

Po przerwie ekipa z Opola doprowadziła do remisu. Rzeszowianie ponownie odskoczyli na pięć punktów (60:55) ale dystans ten szybko zniwelowali miejscowi, choć wciąż nie mieli ani jednej trójki na koncie (0/12). Walka na całego rozgorzała w IV kwarcie. W 32 min gospodarze w końcu trafili za trzy (Jakub Kobel) i prowadzili 64:62. Gdy na dwie minuty przed końcem po trafieniu aktywnego w tej części meczu Kanadyjczyka Cody Johna (do przerwy zdobył 2 pkt) zespół z Rzeszowa prowadził 70:66 wydawało się, że resoviacy mogą przechylić szalę na swoją korzyść. Wówczas jednak jak na zawołanie zza linii 6,75 m zaczęli trafiać Jordan Forbes i Dominik Rutkowski i ekipa z Opola wyszła na prowadzenie 72:70. Odpowiedział Cody John i był remis. Za chwilę faulowany były gracz Sokoła Łańcut, Łukasz Kłaczek trafił dwa wolne, ale znów do remisu doprowadził Kanadyjski gracz ekipy z Rzeszowa. Emocje były ogromne, a próbę nerwów wytrzymał Dominik Rutkowski, który trafił na 4 sekundy przed końcem. Trener Marek Zapałowski wziął czas i jego zespół wprowadzał piłkę na połowie rywali, ale tym razem Cody John spudłował za trzy i opolanie mogli cieszyć się z wygranej.

Weegree AZS Politechnika Opolska – OPTeam Energia Polska Resovia 76:74 (16:28, 21:15, 22:17, 17:14)

Weegree AZS Politechnika Opolska: Kobel 7 (1×3, 6 a., 5 s., 3 p.), Rutkowski 17 (1×3), Forbes 25 (1×3, 10 zb., 7 a., 3 s.), Kłaczek 4 (5 a.), Białachowski 4 oraz Niedźwiedzki 17 (10 zb.), Kupczyński 2, Wójcicki 0.

OPTeam Energia Polska Resovia: Stupnicki 9 (3 p.), John 16 (5 zb.), Margiciok 5 (1×3, 5 zb.), Młynarski 15 (2×3, 7 zb.), Hornbeak 8 (5 zb., 6 s.) oraz Zaguła 8, Vaulet 8 (2×3), Ciechociński 5 (1×3), Szpyrka 0.

Sędziowali: J. S. Ruhamiriza, A. Chmielewski, J. Wróblewski. Widzów: 1112.

PRZECZYTAJ TEŻ: Przedłużone nadzieje, Miasto Szkła Krosno z czwartym zwycięstwem (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter