REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 23 czerwca 2026

Danny Demyanenko, siatkarz Asseco Resovii: liczę, że przedłużymy rywalizację o brązowy medal

Asseco Resovia w drugim meczu o brąz play-off PlusLigi przegrała z PGE Projektem Warszawa 1-3. Teraz chcąc pozostać w rywalizacji muszą wygrać w niedzielę w stolicy. Porażka oznaczać będzie koniec sezonu.

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

Myślę, że od samego początku spotkania w Rzeszowie rywale byli dobrze zorganizowani. Kiedy jedna drużyna jest naprawdę dobrze poukładana, gra skutecznie w obronie i blokuje, to zmusza to przeciwnika do zareagowania i wprowadzenia korekt. My na samym początku meczu nie wprowadziliśmy tych zmian. W przyszłości musimy więc po prostu być bardziej świadomi tego, co prawdopodobnie rywale zrobią przeciwko nam, jakie są ich mocne strony, przeanalizować nagrania z meczów naszych i przeciwnika, a w następnym spotkaniu w Warszawie dać z siebie absolutnie wszystko – mówił w rozmowie z plusliga.pl, Danny Demyanenko, środkowy Asseco Resovii.

Zespół z Rzeszowa nie ma już marginesu błędu w niedzielnym meczu. – Stać nas na zwycięstwo. Nie spodziewaliśmy się, że będzie łatwo w rywalizacji o brąz i to się potwierdza. Myślę więc, że gdy znajdziemy się już w naprawdę trudnej sytuacji, podobnej do tej, która miała miejsce w trzecim secie meczu w Rzeszowie, to musimy zareagować jeszcze mocniej, a to będzie wymagało wysiłku całej drużyny. Wierzę w to, że mocno powalczymy, aby mieć kolejną szansę zagrania meczu u siebie, a potem znów wrócić do Warszawy na piąty mecz i liczyć się w grze o brązowy medal. W tym sezonie pracowaliśmy naprawdę ciężko i rozegraliśmy sporo dobrych spotkań. Bardzo chcielibyśmy zakończyć to wszystko medalem – uważa Kanadyjczyk, którego zespół we wcześniejszej fazie sezonu trzykrotnie pokonał PGE Projekt i to bez straty seta.

Sądzę, że w naszej podświadomości mogły się pojawić takie myśli, że może te mecze będą łatwiejsze niż się tego spodziewamy. Wiemy jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej, więc już do pojedynku w Warszawie przystępowaliśmy z nastawieniem, że będzie to bardzo trudne spotkanie. Niestety, tamten mecz nie ułożył się po naszej myśli. Ten w Rzeszowie również. Myślę jednak, że ważne jest teraz, abyśmy się odpowiednio skupili, zregenerowali i nabrali takiego dodatkowego ducha walki przed następnym spotkaniem – zakończył środkowy Asseco Resovii.

PRZECZYTAJ TEŻ: Rozczarowanie na Podpromiu (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter