
Siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie po raz drugi pokonali bez straty seta w półfinałowej rywalizacji Asseco Resovię i awansowali do finału. Mecz trwał zaledwie 82 minuty, a rzeszowianie mocno rozczarowali i zagrają o brąz.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
Drużyna Michała Winiarskiego zdominowała drugi mecz półfinałowy od samego początku. – W dwóch pierwszych setach naprawdę ciężko było u nas znaleźć jakiś słabszy element. Graliśmy naprawdę bardzo mądrze i to myślę był klucz. Nie podpalaliśmy się, nawet jak Resovia wykonał jakąś trudną zagrywkę. Graliśmy mega cierpliwie i się z tego cieszymy. W trzecim (Zawiercianie prowadzili 21:17, a rywale doprowadzili do resmiu 22:22 – przyp. red.) jakieś tam emocje się pojawiły. Mieliśmy lekki przestój, ale na całe szczęście wygrywamy – mówił Bieniek.
Środkowy Aluronu CMC Warty podkreślił, że kluczową role odegrała zagrywka i przyjęcie. Zawiercianie mieli na koncie siedem punktowych asów, przy ośmiu błędach, a siatkarze z Rzeszowa jednego przy aż 16 błędach. – Jak się ma generalnie dobre przyjęcie, a myślę, że dzisiaj mieliśmy całkiem niezłe to ciężko jest we współczesnej siatkówce na pojedynczym bloku zatrzymać przeciwnika. Tak jak wspomniałem w każdym elemencie zagraliśmy na wysokim poziomie i Resovii naprawdę ciężko się przeciwko nam grało. Teraz szybka kąpiel i zasiadamy o oglądamy drugi półfinał.
Siatkarze Asseco Resovii nie ukrywali rozczarowania nie tylko brakiem awans do finału, ale też grą w tym drugim meczu półfinałowym jaką zaprezentowali, znów oddali rywalom aż 25 punktów po własnych błędach. – Liczyliśmy na lepszą grę. Przegraliśmy ten półfinał zdecydowanie i w nie najlepszym stylu. Drużyna z Zawiercia jest bardzo dobra, rywalizuje w Europie o najwyższe laury, więc przegrać nie jest wstyd, ale na pewno styl walka mogły być lepsze na boisku – mówił Artur Szalpuk, przyjmujący zespołu z Rzeszowa i podkreślił bardzo dobrą grę rywali w zagrywce. – Oni są w tym elemencie dużo stabilniejsi. My popełniamy dużo błędów, bo prawie seta oddaliśmy po nich. Trochę to tak wygląda, że jak coś wyjdzie to coś drugiego nie i potem w następnej akcji to co pierwsze wyszło nam nie wychodzi i tak jakoś takie tu nieposkładane wszystko się wydawało z boiska – zakończył Szalpuk.
Asseco Resovia – Aluron CMC Warta Zawiercie 0-3 (16:25, 17:25, 23:25)
Asseco Resovia: Janusz, Louati 5, Demyanenko 4, Butryn 13, Szalpuk 9, Poręba 2 oraz Zatorski (libero), Nowak, Cebulj 10, Bucki 1, Potera (libero), Shoji.
Aluron CMC Warta: Tavares 4, Russell 12, Bieniek 10, Bołądź 6, Kwolek 5, Gladyr 7 oraz Popiwczak (libero) Ensing, Nowowielski.
Sędziowali: M. Niewiarowska i B. Adamczyk. MVP: Bartłomiej Bołądź. Widzów: 4300.
Stan półfinałowej rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 0-2. Aluron CMC Warta zagra w finale, a Asseco Resovia o brązowy medal.
PRZECZYTAJ TEŻ: Jelena Blagojević, trenerka DevelopResu: jesteśmy zespołem, który lubi trudne sytuacje

