
Siatkarki DevelopResu Rzeszów zrobiły pierwszy krok w stronę finału, pokonując BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3-0. Półfinałowa rywalizacja toczy się do dwóch wygranych, a najbliższy mecz rozegrany zostanie 7 kwietnia w Bielsku-Białej.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
Kluczową postacią pierwszego półfinału była Taylor Bannister. Amerykańska atakująca DevelopResu zdobyła 23 pkt (w tym 2 zagrywką i 1 blokiem) mając 63 proc. skuteczności ataku i wybrana został MVP meczu. – Przede wszystkim czułam wsparcie całego zespołu. Uważam, że wszystkie dziewczyny w drużynie spisały się naprawdę dobrze i wywiązały się ze swoich zadań, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak ważny był to mecz. Chociaż nie rozstrzygnął on jeszcze losów rywalizacji, to jednak nie chciałyśmy dać przeciwniczkom szansy na złapanie oddechu. Chciałybyśmy załatwić sprawę awansu w dwóch meczach, a potem przygotowywać się już do finałów – mówiła na portalu tauronliga.pl, Bannister.
Amerykanka podkreśliła, że kolejny mecz w Bielsku-Białej będzie zdecydowanie trudniejszy. – Wiemy o tym, że na wyjeździe czeka nas nieco trudniejsza przeprawa. Rywalki będą grały w swojej hali, gdzie czują się swobodniej. My też z doświadczenia wiemy, że zazwyczaj, gdy inne drużyny przyjeżdżają do nas, to bywa to dla nich trudne. Przeciwniczki na pewno będą liczyć na przewagę własnego boiska, doping swoich kibiców i wszystko, co się z tym wiąże. Na hali będzie pewnie głośno, więc musimy się trzymać naszych założeń, robić to, co potrafimy najlepiej, realizować konsekwentnie nasz plan gry i nie stracić głowy – mówiła amerykańska atakująca zespołu z Rzeszowa, która sieje postrach wśród rywalek zagrywką. – Przez cały sezon przeżywałem pewne wzloty i upadki. Pod względem mentalnym to był dla mnie taki rollercoaster. Mam świadomość, że popełniłam kilka błędów w poprzednich meczach, także w zagrywce. Staram się jednak zawsze pamiętać o najważniejszych rzeczach. Zagrywanie w meczach w Rzeszowie jest dla mnie trochę łatwiejsze, bo jestem przyzwyczajona do serwowania w naszej hali. Kiedy gramy w innych halach, to staram się znaleźć ten jeden stały punkt odniesienia, żeby moja zagrywka była bardziej stabilna. To jest coś, nad czym zdecydowanie muszę popracować – stwierdziła Bannister.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pierwszy krok siatkarek DevelopResu w stronę finału (wideo)
