REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 11 marca 2026

Wielkie emocje w Zawierciu, ale Asseco Resovia wyjeżdża bez punktów (wideo)

Fot. Fb Asseco Resovia Rzeszów

Po niezwykle emocjonującym i trwającym 144 min meczu Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała Asseco Resovię 3-1. Zespoły te ponownie spotkają się w środę i rozegrają rewanżowy mecz w Lidze Mistrzów.

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

Pierwsze akcje spotkania pokazały, że spotkanie to może być długie i zacięte. Premierowa odsłona zaczęła się od wymiany punkt za punkt 5:5. Długo żadna ekipa nie potrafiła odskoczyć na kilka punktów, a dwupunktowa przewaga szybko była niwelowana 14:14 i 18:18. W końcowej fazie seta po ataku Aarona Russella Zawiercianie prowadzili jednym punktem 20:19, jednak nie tylko nie powiększyli jej, wręcz przeciwnie: stracili ją i na tablicy wyników ponownie był remis 21:21. Atak Bartosza Kwolka, następnie punkt z zagrywki zdobyty przez Aarona Russela dały dwa cenne punkty gospodarzom 24:22, a seta zakończył Mateusz Bieniek. Początek drugiej partii to błędy rzeszowian. Po chwili niemocy goście poprawili grę i to oni, przy zagrywce Danny`ego Demyanenko, wyszli na wysokie prowadzenie 9:5. Trener Michał Winiarski dokonał podwójnej zmiany, a to zaowocowało dobrą współpracą Aarona Russella i Jakuba Nowosielskiego i zespół odrobił dwa punkty. Chwilę później Mateusz Bieniek zdobył asa serwisowego, a Bartosz Kwolek wyrównał wynik 11:11. Gdy w polu zagrywki stanął Yacine Louati, Rzeszowianie ponownie wrócili do czteropunktowej przewagi 17:13 i kontrolowali sytuację na boisku 20:15. W końcówce świetnie spisywali się Karol Butryn i Yacine Louati i było 1-1.

Kolejna odsłona również rozpoczęła się od zaciętej walki 5:5. W drużynie z Zawiercia punkty zdobywał Bartłomiej Bołądź, który zastąpił Kyle`a Ensinga, po stronie przyjezdnych bardzo dobrze grał Karol Butryn. Po dwóch punktowych zagrywkach Yacine Louatiego Asseco Resovia prowadziła trzema punktami 9:6. O czas poprosił Michał Winiarski, ale jego zawodnicy nadal mieli kłopot z przyjęciem zagrywki Francuza, który po powrocie na boisko zaserwował kolejne dwa asy (11:6). Dobrą grę gości przerwał Miguel Tavares. Zawiercianie zniwelowali straty do dwóch oczek 12:14. Za chwilę goście punktowali i ponownie odskoczyli na cztery pkt 17:13. Gospodarze po raz kolejny w tym meczu rzucili się do odrabiania strat i po bloku Yurija Gladyra był remis 23:23. Set rozstrzygnął się na przewagi. Przy stanie 27:26 dla Zawiercia pod siatką było bardzo nerwowo przez zamieszanie wywołane nierozstrzygniętym challengem i powtórzoną akcją. Później piłki setowe miała raz jedna, raz druga drużyna, a ostatecznie z wygranej cieszyli się gospodarze 34:32.

W czwartym secie rozpędzeni zawiercianie poszli za ciosem. Już na początku partii prowadzili 5:1. Resoviacy ruszyli w pogoń i zbliżyli się na dystans punktu. Wśród gospodarzy nadal niezawodny był Bartosz Kwolek, którego wspomagał Aaron Russell i przewaga wzrosła do czterech punktów 18:14. W ostatnim fragmencie meczu gospodarze byli nie do zatrzymania.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Asseco Resovia 3-1
(25:23, 19:25, 34:32, 25:22)

Aluron CMC Warta: Tavares 4, Russell 19, Bieniek 12, Ensing 3, Kwolek 10, Gladyr 10 oraz Popiwczak (libero), Bołądź 12, Nowosielski, Czerwiński, Zniszczoł 2.

Asseco Resovia: Janusz 2, Louati 19, Demyanenko 11, Butryn 7, Szalpuk 14, Sapiński 7 oraz Potera (libero), Shoji, Bucki 2, Nowak, Poręba 1, Cebulj 3.

Sędziowali: P. Burkiewicz i T. Flis. MVP: Bartłomiej Bołądź. Widzów:1500.

PRZECZYTAJ TEŻ: Wielkie rozczarowanie. DevelopRes nie obroni trofeum (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter