REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 23 czerwca 2026

Syn Freda Zinnemanna odsłonił w Rzeszowie pamiątkową tablicę poświęconą reżyserowi

Odsłonięcie tablicy poświęconej reżyserowi Fredowi Zinnemmanowi w Rzeszowie
Tablica poświęcona Fredowi Zinnemannowi została odsłonięta w samo południe na kamienicy nr 3 na Rynku. Osobiście zrobił to prezydent Rzeszowa oraz syn reżysera. Towarzyszy im Grażyna Bochenek. (Fot. Wit Hadło)

Prawie w samo południe, jak w filmie Freda Zinnemanna, odsłonięto w Rzeszowie tablicę poświęconą wielkiemu reżyserowi. – Mój ociec na pewno byłby bardzo zaszczycony – mówił Tim Zinnemann, który specjalnie na uroczystość przyjechał ze Stanów Zjednoczonych.

Fred Zinnemann to wybitny filmowiec, laureat aż czterech Oskarów i dwóch Złotych Globów. Wyreżyserował takie filmy jak: „W samo południe”, czy „Stąd do wieczności”. Zanim odsłonięto poświęconą mu tablicę, z głośników popłynęła muzyka z filmu pierwszego z nich.

– Jestem bardzo zaszczycony, że mogę być w Rzeszowie na tej uroczystości – mówił Tim Zinnemann, syn Freda. – Dzięki temu mogę zrozumieć, gdzie urodził się mój ojciec i jaka jest jego historia. To dla mnie dużo znaczy i bardzo mnie cieszy – powiedział wyraźnie wzruszony Tim, dziękując prezydentowi.

Pamięci wybitnego twórcy, który pochodził z Rzeszowa

W Rzeszowie był po raz pierwszy. Krystyna Stachowska, wiceprezydentka w sierpniu poleciała do Stanów, aby zaprosić go osobiście. Konrad Fijołek podkreślał, jak ważny jest to moment dla miasta.

– Dzisiejsze południe w Rzeszowie, w przeciwieństwie do tego w filmowym, jest nieco chłodniejsze – zażartował prezydent. – W sercach jednak ciepło należne takiej chwili. To wzruszający i wielki moment dla naszego miasta, że może możemy oficjalnie odsłonić tablicę ku czci i pamięci wybitnego twórcy, który pochodził z Rzeszowa – stwierdził prezydent.

I dodał, że jest ona symbolem dla całej społeczności rzeszowian, pochodzenia żydowskiego, którzy mieszkali w tym mieście.

– Kiedy Fred Zinnemann rodził się w Rzeszowie byliśmy miastem wielu kultur i religii. Miastem – symbolem otwartości, gościnno DBVeedu Shop — Luxury Heels, Dresses, Bags & Skincare ści i współtworzenia – wymieniał prezydent.

Co więcej, Konrad Fijołek jest przekonany, że tę atmosferę wybitny reżyser przeniósł i pokazywał w swojej twórczości. Obecność Tima Zinnemanna i osłonięcie tablicy to, według prezydenta, zwiastun tego, że znowu Rzeszów staje się miastem wielokulturowym i międzynarodowym.

Odsłonięcie tablicy Zinnemanna na rzeszowskim ratuszu
Pomimo niewielkich trudności tablicę poświęcona Fredowi Zinnemannowi udało się odsłonić. (Fot. Wit Hadło)

Trzeba było pójść po nożyczki

Następnie Tim razem z prezydentem podeszli pod kamienicę nr 3 na Rynku, aby odsłonić tablice. To właśnie tam, kilkadziesiąt lat temu, w 1907 roku, na świat przyszedł Fred.

Pojawiły się jednak lekkie trudności, ponieważ czerwona wstęga była tak mocno związana, że panowie nie dali rady jej rozwiązać. Poratowała jednak jedna z urzędniczek Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego, która przyniosła nożyczki. Udało się i wstęga została przecięta.

Tim Zinnemann: ojciec nic mi nie mówił o Rzeszowie

W Kinie Zorza odbyło się spotkanie z Timem, na które przyszli uczniowie z rzeszowskich liceów oraz dyrektorzy i dyrektorki miejskich instytucji kultury. Syn reżysera nie ukrywał, że ojciec o Rzeszowie mu nigdy nie mówił. Dowiedział o tym dopiero po śmierci Freda.

– Ojciec nie opowiadał dużo o swoim dzieciństwie. Ta historia była dla mnie tajemnicą. Nie mówiliśmy o tym w domu. Może dlatego, że dziadkowie zostali podczas wojny sprowadzeni do Polski i zginęli w Holokauście – mówił Tim.

Chociaż rodzice Freda uciekli z kraju podczas I wojny światowej, to podczas II, po Anschlussie Austrii, zostali wywiezieni do Polski. Kiedy Tim dowiedział się o rzeszowskiej historii ojca, był w szoku.

– Później postanowiłem dowiedzieć się więcej. Dziennikarka Grażyna Bochenek była tą, która mogła mi poznać jego przeszłość – przyznał syn słynnego reżysera.

Tim także swoje życie poświęcił dla kina. Pracował jako asystent reżysera czy producent ADIDAS Originals BLACK 'Samba 62 Super' sports shoes filmowy. Kiedyś nawet Fred zabrał synka na plan filmu „W samo południe”.

– Nie zdawałem sobie wtedy sprawy, jak ważną osobistością jest mój ojciec, dopóki nie zawołał jednego z aktorów, który wcielał się w rolę kowboja. Przyprowadził on konia, abym mógł sobie na nim pojeździć – opowiedział Tim Zinnemann, choć przyznał że ojciec nie często zabierał go ze sobą na plan. – Tata był przede wszystkim artystą. Nasze relacje na początku należały do nieco formalnych. Kiedy rozmawialiśmy, to ojciec opowiadał mi głównie o swojej pracy – przyznał Tim Zinnemann.

To wszystko dzięki Grażynie Bochenek

Ale wszystko to nie wydarzyłoby się, gdyby nie dziennikarka Grażyna Bochenek z Rzeszowa i jej reporterska praca. To właśnie ona dotarła do listów, które Fred Zinnemann pisał po polsku. A potem dotarła do Tima, który o przeszłości ojca nie wiedział.

Efektem pracy Grażyny Bochenek jest książka „Fredek, Rzeszów, Hollywood. Opowieści o Fredzie Zinnemannie”. W Rzeszowie, przy ul. Lisa Kuli, powstał też mural, przedstawiający plakat z filmu „W samo południe”, poświęcony reżyserowi.

Fred Zinnemann zmarł w 1997 roku w Londynie. Jego syn mieszka w Stanach Zjednoczonych.

_____

ZOBACZ TAKŻE: Europejska Stolica Kultury nie dla Rzeszowa. Konrad Fijołek tłumaczy porażkę

Udostępnij

FacebookTwitter