Do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu wpłynął akt oskarżenia 23-letniej Oksany P. i jej 26-letniego partnera Vitalija S. Parę oskarżono o znęcanie się nad 2,5-letnim synkiem kobiety, dokonywaniem gwałtów na dziecku ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowanie zabójstwa chłopca.
Sprawa, która zbulwersowała nie tylko mieszkańców Podkarpacia, ale odbiła się szerokim echem w całej Polsce w dotyczy ukraińskiej rodziny oraz wydarzeń, które miały miejsce w Stalowej Woli
Przypomnijmy, 5 października ub. roku 25-letni wówczas Vitalij S. przywiózł 2,5-letniego chłopca taksówką do Specjalistycznego Szpitala Powiatowego w Stalowej Woli. Dziecko miało liczne obrażenia i znajdowało się w stanie ciężkim. Mężczyzna miał poinformować, że obrażenia chłopca powstały na skutek upadku. Personel szpitala nie dał wiary tym tłumaczeniom i wezwał na miejsce policję. Podejrzewano, że dziecko mogło paść ofiarą przestępstwa.
- PRZECZYTAJ TEŻ: Skatowana Nadia wybudzona ze śpiączki. Trafi do rodziny zastępczej, rodzice w areszcie
Stan dziecka wymagał, aby zostało przetransportowane do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie. Tam 2,5-latka wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej, w której przebywał przez wiele tygodni.
Rodzice usłyszeli m.in. zarzut usiłowania zabójstwa
Jeszcze tego samego dnia, policja zatrzymała Vitalija S., który przywiózł dziecko do szpitala i matkę chłopca, 22-letnią wówczas Oksanę P. Informację na temat zatrzymania pary Ukraińców i wszczęcia śledztwa przekazał kolejnego dnia Prokurator Rejonowy w Stalowej Woli, Adam Cierpiatka.
– W sprawie zatrzymana została biologiczna matka chłopca 22-letnia Oksana P. i 25-letni Vitalij S., konkubent kobiety – informował wówczas prokurator. – Oboje usłyszeli zarzuty usiłowania wspólnie i w porozumieniu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem małoletniego Danyla P. oraz zgwałcenia oraz wielokrotnego znęcania się nad osobą nieporadną z uwagi na wiek ze szczególnym okrucieństwem.
Ze względu na dobro dziecka, prokuratura nie informowała o okolicznościach popełnienia tych czynów. Nie udzieliła także informacji na temat stanu obrażeń stwierdzonych u dziecka, gdyż jak przyznał prokurator Adam Cierpiatka, są one wyjątkowo drastyczne. Z tego, co przekazano chłopiec był bity, miał na ciele ślady po przypalaniu papierosami.
- PRZECZYTAJ TAKŻE: Śmierć na andrzejkach. Piotr padł po ciosie na ziemię, już nie wstał
Śledztwo w sprawie przejęła od Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli, Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu. Decyzją Sądu Rejonowego w Stalowej Woli oboje zatrzymani trafili do tymczasowego aresztu, w którym przebywają do dziś.
W trakcie okresu tymczasowego aresztowania, zarówno kobieta, jak i mężczyzna, zostali poddani czterotygodniowej obserwacji psychiatrycznej. Biegli psychiatrzy i psycholog orzekli, że są oni poczytalni i mogą odpowiadać za zarzucane im czyny. W przypadku mężczyzny stwierdzono natomiast także zaburzenia preferencji seksualnych.
Para wraz z dzieckiem przebywała na terenie Stalowej Woli od kilku miesięcy. Zajmowali wynajmowane mieszkanie. Wśród sąsiadów nie wzbudzali podejrzeń o złe traktowanie chłopca.
Mężczyzna może dostać nawet dożywocie
Jak wynika z aktu oskarżenia, mężczyzna odpowie za usiłowanie zabójstwa chłopca, w połączeniu ze zgwałceniem ze szczególnym okrucieństwem i znęcaniem się nad nim. Kobietę oskarżono o pomocnictwo w fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad jej dzieckiem. A także pomocnictwo w gwałceniu dziecka ze szczególnym okrucieństwem.
23-letniej Oksanie P. grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Vitalijowi S. – 25 lat aż do dożywotniego pozbawienia wolności. Może on zostać skazany na karę nie krótszą niż 12 lat
Dziecko, po wybudzeniu ze śpiączki, przeszło operację neurologiczną. Zmiany w jego układzie nerwowym okazały się jednak nieodwracalne, przez co Danylo będzie do końca życia niepełnosprawny. Chłopiec przebywa obecnie pod opieką Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci.
_____
ZOBACZ TAKŻE: Gwałty w Malawie w „Uwaga!” TVN. „Dziewczynka powiedziała, że zmyśliła zeznania”