
Policjanci wydziału kryminalnego komendy miejskiej zatrzymali kolejnego odbieraka. Tym razem okazał się nim 15-latek. Od oszukanej kobiety, nastolatek odebrał blisko 60 tys. zł. Nieletni po wykonanych czynnościach procesowych został przewieziony do ośrodka wychowawczego. O jego dalszym losie zadecyduje Sąd Rodzinny.
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie wyjaśniali okoliczności przestępstwa, do jakiego doszło 23 sierpnia na terenie Głogowa Małopolskiego.
Wieczorem, 72-laka odebrała telefon od nieznajomej, która podała się za jej córkę. Kobieta płakała i twierdziła, że jest w ciężkim stanie i przebywa w szpitalu. Po chwili połączenie zostało przerwane, a seniorka odebrała kolejny telefon. Tym razem zadzwonił do niej fałszywy lekarz, który podał się za ordynatora jednego z rzeszowskich szpitali. Oszust zażądał 100 tys. zł. na szczepionkę ratującą życie jej dziecka. W efekcie działania kilku współpracujących ze sobą telefonicznych przestępców, pokrzywdzona nieznajomemu mężczyźnie, który przyszedł do jej domu, przekazała blisko 60 tys. zł.
Powiadomieni o oszustwie funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, którzy na co dzień ścigają sprawców tego typu przestępstw, szybko ustalili osobę, która w tym przestępczym procederze pełniła rolę tzw. „odbieraka”.
15-latek został zatrzymany w poniedziałek rano na terenie Zabrza. Nie był to jego pierwszy konflikt z prawem, gdyż nastolatek jest podopiecznym młodzieżowego ośrodka wychowawczego, z którego samowolnie oddalił się w połowie sierpnia. Zatrzymany usłyszał zarzut popełnienia czynu karalnego, do którego częściowo przyznał się. Po czynnościach procesowych został przewieziony do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
Z uwagi na jego wiek, sprawa zostanie skierowana do Sądu Rodzinnego.
