
W I rundzie rozgrywek STS Pucharu Polski Resovia zagra w Rzeszowie z Arką Gdynia. Przyjezdni to spadkowicz z Ekstraklasy, który walczy o powrót do elity, dlatego będą zdecydowanym faworytem. Puchar jednak rządzi się innymi prawami i lubi niespodzianki, więc mimo że „Pasiaki” spisywane są na straty, powalczą o sensację.
PIŁKA NOŻNA. STS PUCHAR POLSKI. I RUNDA
Resovia, która wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo, w środę przystąpi do rozgrywek, w których w bieżącym sezonie zdążyła już cieszyć się z triumfu. Po wyeliminowaniu Warty Poznań w rundzie wstępnej Pucharu Polski, resoviacy na Stadionie Miejskim w Rzeszowie podejmą Arkę Gdynia. Spadkowicz z Ekstraklasy, który nie ukrywa, że chce jak najszybciej wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej, stawi się nad Wisłokiem jako zdecydowany faworyt w spotkaniu z pogrążoną w kryzysie ekipą Kamila Kuzery.
Arka również jest głodna ligowego przełamania. W dwóch ostatnich kolejkach Gdynianie zawiedli swoich kibiców, najpierw przegrywając z Miedzią Legnica, a następnie remisując przed własną publicznością z Polonią Bytom.
Pucharowe rozgrywki, które uwielbiają zaskakiwać, dwa lata temu przy udziale Resovii zaskoczyły również całą Polskę. Poprowadzone wówczas przez Jakuba Żukowskiego „Pasiaki” pokonały w Rzeszowie lidera Ekstraklasy i późniejszego mistrza Polski – Lecha Poznań. Ten triumf pamiętają obecni zawodnicy Rzeszowian – Gracjan Jaroch i Kornel Rębisz, którzy w tym meczu pojawili się na murawie od pierwszej minuty. To już jednak historia, którą biało-czerwoni chcą pisać na nowo w spotkaniu z innym faworytem.
– Każda wygrana będzie nas napędzać i takim starciem z Arką możemy pokazać kibicom, jak bardzo nam zależy, dlatego nastawiamy się na zwycięstwo – mówi nam Jakub Letniowski, kapitan zespołu.
Nowi pomogą?
Po kolejnym niepowodzeniu w postaci gładkiej porażki z Sandecją Nowy Sącz działacze Resovii przeprowadzili dwa transfery, z których jeden zdecydowanie wybija się na tle 2. ligi. Mateusz Szwoch, który ostatnie dwa lata spędził w Ruchu Chorzów, w większości wychodząc na boisko w pierwszym składzie, w swoim CV ma aż 218 meczów w Ekstraklasie i niemal z marszu powinien dać „Pasiakom” jakość w środku pola.
Zawodnikiem z wyższej klasy rozgrywkowej jest także Jakub Staniszewski. Wychowanek Arki Gdynia, w poprzednim sezonie będąc na wypożyczeniu w Pogoni Grodzisk Mazowiecki, zagrał w 15 meczach 1. ligi. Warto dodać, że tuż przed wspomnianą porażką z Sandecją do klubu dołączyli Marcel Żymełka oraz Szymon Mida. Ten drugi, także znający smak wyższej ligi, zdążył już zadebiutować w nowych barwach i przez 35 minut gry w drugiej połowie spisał się całkiem obiecująco na tle mocno przeciętnej Resovii.
Nowi zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera na mecz z Arką.
RESOVIA – ARKA Gdynia
Środa, godz. 19.05 (Stadion Miejski Stal przy ul. Hetmańskiej)
