
Szczypiorniści z Mielca nie sprostali na wyjeździe drużynie Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn. Handball Stal grając w mocno okrojonym składzie była bliska remisu, ale ostatecznie przegrała różnicą jednej bramki
PIŁKA RĘCZNA. ORLEN SUPERLIGA
Początek meczu nie zwiastował emocji, bowiem gospodarze prowadzili 8:3. Z czasem ekipa z Mielca zaczęła niwelować straty i zbliżyła się na dwie bramki (9:7). Za chwilę znów jednak dominowali miejscowi. Na dwie minuty przed przerwą prowadzili 16:11. W drugiej połowie początkowo trwała wymiana bramka za bramkę. Mielczanie zaczęli jednak sukcesywnie odrabiać straty. Na kwadrans przed końcem meczu miejscowi wygrywali już tylko 23:20. Na nieco ponad minutę przed końcową syreną ekipa z Podkarpacia przegrywała różnicą jednej bramki (24:25). Rywale odpowiedzieli trafieniem Łazarczyka (26:24) i choć za chwilę bramkę zdobył Sikora na dalsze odrabianie strat zabrakło już czasu.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn – Handball Stal Mielec 26:25 (16:12).
MMTS: Pisarkiewicz, Zakręta, Drzewiński – Łazarczyk 3, Lewczyk 1, M. Pilitowski, K. Pilitowski 4, Malczak 4, Grzesik, Marchewka, Mucha 2, Skiba 5, Czarnecki 3, Stempin, Landzwojczak 1, Skierka 3.
Handball Stal: Kozina, Witkowski – Mrozowicz, Porębski 2, Tokarz 6, Wołyncew, Krasovskii 1, Stefani 4, Sikora 4, Ossowski 4, Cacak 4.
Sędziowali: A. Klimkowicz i P. Stonoga. Kary 8 i 4 min. Widzów 850.
PRZECZYTAJ TEŻ: Już za tydzień wspaniałe święto kobiecej i męskiej ligowej siatkówki